„Edwards wyszedł ze swoją tezą o epoce lodowcowej już pod koniec 1996 r., gdy zaobserwował rynkową dynamikę w stylu japońskim:najpierw boom, a później krach i deflacja, która uderza w inne rynki rozwinięte” — napisał „The Wall Street Journal”. Inflacja w USA wynosi 1,2 proc., czyli znacznie poniżej celu Fedu, w strefie euro — 0,7 proc.
„Deflacja ma znaczenie. Zwiększa ona tę paskudną dynamikę w krajach cierpiących z powodu wysokiego zadłużenia. Spadające ceny przekładają się na wzrost wartości długu. Uderza również w popyt wewnętrzny, zachęcając do odkładania zakupów na później” — ostrzega „WSJ”.