„Nadchodzi przecena”

MD
opublikowano: 05-10-2009, 09:20

Na rynkach akcji i surowców dojdzie w  najbliższych miesiącach do korekty, bo inwestorzy będą rozczarowani stopniowym tempem poprawy sytuacji gospodarczej, twierdzi słynny ekonomista Nouriel Roubini.

- Rynki wzrosły za mocno, za wcześnie i za szybko – powiedział słynny ekonomista. – Widzę ryzyko nadejścia korekty, szczególnie wówczas, kiedy na rynkach dojdzie do głosu świadomość, że ożywienie gospodarcze nie będzie gwałtowne i w kształcie litery „V”, ale raczej „U”. Może to nastąpić w czwartym kwartale tego roku lub pierwszym przyszłego – dodał. 

S&P500 wzrósł o 51 proc. od tegorocznego minimum, zanotowanego w marcu. Kapitalizacja globalnych rynków akcji wzrosła w tym czasie o 20 bln USD.

- Realna gospodarka ledwo ruszyła z miejsca kiedy rynki mocno poszły w górę - powiedział Roubini. – Jeśli gospodarka nie pokaże mocnego ożywienia, rynki spłaszczą się i skorygują do uzasadnionych wartości. Widzę rosnącą przepaść między tym, co się dzieje na rynkach, a słabą aktywnością gospodarczą – dodał.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że globalna gospodarka wzrośnie o 3,1 proc. w przyszłym roku. Według Roubiniego, taki wzrost jest „anemiczny” i „bardzo słaby”. Jego zdaniem, aby był wyższy potrzebne są kolejne działania stymulacyjne.

- W krótkiej perspektywie potrzebujemy monetarnej i fiskalnej stymulacji aby uniknąć kolejnego momentu przesilenia i deflacji. Te łatwe pieniądze powodują jednak obecnie powstanie baniek na rynku akcji, surowców, kredytu oraz aktywów z rynków wschodzących  - powiedział Roubini. – Z potrzeby przywrócenia stabilnego wzrostu i uniknięcia deflacji być może siejemy ziarna kolejnego cyklu destabilizacji finansowej – dodał.

MD, Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane