Nadszedł czas na konkrety

Paliwo do gry na oczekiwaniach się wyczerpało. Apetyt inwestorów zaspokoją już tylko fakty, przede wszystkim płynące z Białego Domu.

Czas pustych słów minął, nadeszła godzina działania — takie słowa padły w zeszły piątek z ust Donalda Trumpa po jego zaprzysiężeniu na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych. W przemówieniu wygłoszonym zaraz po inauguracji Donald Trump podkreślił, że podczas jego urzędowania w Białym Domu interes USA będzie zawsze priorytetem. Powtórzył także zapowiadane podczas kampanii hasła protekcjonistyczne. Choć poniedziałkowy poranek na giełdach (w szczególności europejskich) był lekko nerwowy, to o dalszym kierunku zadecydować mają już nie słowa, ale czyny nowego prezydenta. — Inwestorzy czekają na to, czy, i ewentualnie w jaki sposób, zapowiedzi, które padały z ust Donalda Trumpa, będą realizowane. Trudno oczekiwać, aby sytuacja wyklarowała się w ciągu tygodnia czy dwóch — mówi Konrad Księżopolski, szef działu analiz polskiego oddziału Haitong Banku.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ