Maklerom Secusa
grozi recydywa
KNF sprawdza, czy Secus Asset Management i Copernicus Capital TFI ukrywają prawdziwy stan aktywów funduszu Secus I FIZ.
Można zarabiać na akcjach dewelopera w warunkach bessy i kryzysu na rynku mieszkań? Inwestorzy Secus I FIZ są przekonani, że tak: jego aktywa w 2008 r. wzrosły na papierze o prawie 30 proc. — do 40,5 mln zł.
Secus I FIZ to fundusz zarządzany przez Secus Asset Management (SAM), a prowadzony przez Copernicus Capital TFI (CC TFI). Powstał w listopadzie 2006 r. i zebrał od inwestorów indywidualnych prawie 31,8 mln zł.
Największą i najbardziej dochodową inwestycją funduszu jest zakup 30 proc. akcji krakowskiego dewelopera Sento. Według sprawozdań SAM i CC TFI, ich wartość miała wzrosnąć w 2008 r. o ponad 60 proc.: z 18,5 mln zł do 29,7 mln zł. Wyceniającym Secus I FIZ jest Baker Tilly Smoczyński i Partnerzy. Joe Smoczyński, prezes spółki, przez tydzień był niedostępny, jednak wiemy, że wycenę oparł na cenie emisyjnej akcji Sento z małego podwyższenia kapitału z połowy 2008 r. Czyli sprzed kryzysu.
Wyższa wycena…
Radosław Solan, prezes CC TFI, przyznaje że wycena "powinna być zweryfikowana", ale nie przez jego towarzystwo (choć odpowiada za sprawozdania finansowe Secus I FIZ), ale zarządzającego.
— Aktualne informacje dotyczące Sento, w tym weryfikację wyceny, przekażemy w raporcie kwartalnym, który opublikujemy w lipcu 2009 r. — mówi Grzegorz Pędras, prezes SAM.
Dlaczego jednak wycena po I kwartale 2009 r. pozostała na poziomie z końca 2008 r., choć w środku raportu, opublikowanego przez SAM miesiąc temu, jest wzmianka, że Sento "może utracić płynność finansową"? Pytanie pozostaje bez odpowiedzi.
Deweloper już 2008 r. zamknął wynikami gorszymi niż zapowiadane przez SAM (zysk zamiast 7 mln zł wyniósł 800 tys. zł), a dziś balansuje na granicy utraty płynności. Kilka miesięcy temu wstrzymał wszystkie inwestycje, bo dalszego finansowania odmówił BZ WBK. Ratunkiem miała być sprzedaż części nieruchomości, ale i z tego nic nie wychodzi, bo są obciążone hipotekami. O tym wszystkim wie SAM, bo ma dwóch członków w trzyosobowej radzie nadzorczej Sento i swojego członka zarządu. W tej sytuacji nawet Adam Mączka, prezes dewelopera, przyznaje, że jest zdziwiony wzrostem wartości akcji jego spółki w portfelu Secus I FIZ.
…to wyższa prowizja
Radosław Solan mówi, że to kontrowersje wokół wyceny sprawiły, że pod koniec maja 2009 r. podpisał umowę o przekazaniu funduszu do GO TFI (transakcja czeka na zgodę UOKiK). Dodaje, że także "powtarzające się konflikty interesów".
— Kilka razy blokowaliśmy decyzje SAM. Nie podobało nam się łączenie inwestycji funduszu z inwestycjami członków władz Secusa lub osobami powiązanymi — tłumaczy prezes CC TFI.
— CC TFI ma prawo weta i gdyby były tego typu nieprawidłowości, nie byłoby danej inwestycji — odpiera zarzuty Grzegorz Pędras.
Także Tomasz Kołodziejak, wiceprezes GO TFI, twierdzi, że nikt z CC TFI nie mówił mu nic o problemach SAM z konfliktami interesów.
— Chodziło raczej o poziom kosztów. My będziemy tańsi od CC TFI — mówi wiceprezes GO TFI.
SAM i CC TFI dzielą się wynagrodzeniem, które wynosi 4 proc. od aktywów Secus I FIZ. Od listopada 2006 r. do końca 2007 r. był to 1 mln zł. W 2008 r. dzięki wyższej, kontrowersyjnej, wycenie oba podmioty zainkasowały już 1,57 mln zł.
Secus już był karany
Czy SAM i CC TFI zasłużyły na te pieniądze? Wyjaśni to Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), która już zajmuje się zarzutami o ukrywanie rzeczywistego stanu aktywów Secus I FIZ (grozi za to kara do 500 tys. zł).
— Secus I FIZ to fundusz aktywów niepublicznych i informacje z niego nie mogą płynąć tak szerokim strumieniem jak w przypadku np. spółek giełdowych — mówi Radosław Solan.
Warto jednak pamiętać, że w październiku 2008 r. KNF nałożyła już na SAM karę 400 tys. zł (zmniejszoną potem do 300 tys. zł) za "istotne naruszenie przepisów prawa, zasad uczciwego obrotu i interesów zleceniodawców", także w zakresie właśnie "realizowania obowiązków informacyjnych dotyczących sytuacji finansowej podmiotu".
Poza Sento Secus I FIZ zainwestował w cztery spółki. W październiku 2007 r. za 1,1 mln zł kupił udziały w Wiedza Net (spółka zajmuje się szkoleniami przez internet), z której wyszedł w styczniu 2009 r. ze stratą prawie 70 proc. Dziś fundusz ma: 5 proc. akcji Agito.pl (sklep internetowy ze sprzętem IT, RTV i AGD), które kupił w listopadzie 2007 r. za 2 mln zł, a dziś wycenia na 2,83 mln zł, 10 tys. akcji PZU (kupionych w grudniu 2007 r. za 3,6 mln zł, dziś wycenianych na 2,3 mln zł, czyli o 36 proc. mniej) i udziały w APN Promise (dystrybutor programów komputerowych i wydawca książek informatycznych), kupione we wrześniu 2008 r. za 3,7 mln zł i na tyle wyceniane dziś.
Reporter, Pronox, teraz Secus I FIZ. Grupa finansowa byłych dyrektorów BDM nie ma dobrej passy.
Wątpliwości dotyczące wyceny aktywów Secus I FIZ to kolejne złe informacje, z jakimi muszą mierzyć się właściciele Secusa: Grzegorz Pędras, Mirosław Fabryczny i Marcin Juzoń. Ci maklerzy, byli dyrektorzy Beskidzkiego Domu Maklerskiego (BDM), kojarzeni są głównie z notowanym na GPW informatycznyn Pronox Technology i odzieżowym Reporterem. Secus doradzał przy emisjach ich akcji, angażował się w nie kapitałowo, a nawet personalnie. Obecność przedstawicieli Secusa w zarządach i radach nadzorczych nie ustrzegła jednak spółek przed widmem bankructwa. Władze obu firm mają trudne zadanie, jak przekonać sąd i wierzycieli do układu zamiast likwidacji (w sądach leżą wnioski o upadłość).
Kłopoty Pronoksu i Reportera to duży uszczerbek na wizerunku właścicieli Secusa. Rok temu zapowiadali stworzenie holdingu, do którego chcieli wnieść wszystkie spółki działające pod marką Secus, m.in. dom maklerski i towarzystwo funduszy inwestycyjnych. Plany pokrzyżował nadzór, nie godząc się na przejęcie 100 proc. akcji Secus Asset Management (SAM) przez Secus Holding. Powód? Jej zdaniem, zachodziło "uzasadnione podejrzenie", że Secus Holding mógłby wywierać "niekorzystny wpływ" na zarządzanie domem maklerskim. Także Secus TFI wciąż nie ma licencji KNF, bo Secus… nie złożył wniosku. Efekt? Dziś poza SAM pod marką Secus funkcjonują jedynie spółka inwestycyjna Secus Investment i deweloper Secus Property.
Dawid
Tokarz