Tom Barnett, prezes spółki, dostał w nagrodę od Burger Kinga zegarek marki Rolex i samochód chevrolet corvette. Sprzedał otrzymane nagrody, dołożył trochę własnych pieniędzy i przeznaczył wszystko na nagrody dla pracowników. Podzielił między ponad 100 pracowników 120 tys. USD. Indywidualne nagrody wynosiły od 100 USD do 5000 USD. I wtedy sprawa stała się głośna.

