Najbardziej poszukiwany jest jęczmień paszowy
Coraz większy optymizm przewija się w wypowiedziach specjalistów zajmujących się obrotem towarowym na rynku zbóż. Przede wszystkim podkreślają oni wyraźnie rosnące zainteresowanie zbożami paszowymi.
— Dużym popytem cieszą się wszystkie gatunki ziarna paszowego, a zwłaszcza jęczmień, którego ceny w regionach o znikomej uprawie przekroczyły nieosiągalny dotychczas pułap 400 zł/t — tłumaczy Jarosław Wittbrodt z biura maklerskiego Broker Company, akredytowanego przy Gdańskiej Giełdzie Towarowej.
WYKORZYSTUJĄC zaistniałą sytuację, wielu producentów sprzedaje gorsze jakościowo zboże konsumpcyjne jako ziarno paszowe po 340-400 zł/t. Dzięki temu znacznie ułatwiają sobie zbyt, a jednocześnie uzyskują ceny zbliżone do oferowanych za ziarno konsumpcyjne.
Jednak dosyć często zdarza się tak, że bardzo słaba pod względem jakości pszenica nie spełnia nawet minimalnych wymogów, aby można zaliczyć ją do pasz. Główna tego przyczyna leży w niewłaściwym przechowalnictwie zbóż. Często ziarno pochodzące z nieodpowiednio przygotowanych magazynów w momencie sprzedaży jest zawilgocone, porośnięte, zarobaczone oraz stęchłe.
O ILE WZROST popytu na jęczmień i pszenicę raczej nie dziwi, o tyle może zastanawiać stale powiększające się zapotrzebowanie na pszenżyto. Do tej pory w niewielkim stopniu miało ono zastosowanie w przemyśle paszowym. Obecnie ze względu na swoje walory, a przede wszystkim cenę, stało się wyraźnie poszukiwane.
— Przyczynami wzmożonego popytu na ziarno paszowe są czynniki o charakterze długookresowym, których konsekwencje będą jeszcze długo odczuwalne. Chodzi tu głównie o przyrost hodowli zwierzęcej zapoczątkowany jeszcze w 1997 roku — uważa Jarosław Wittbrodt.
WYRAŹNA poprawa na rynku zbóż paszowych nie hamuje zbytu na ziarno konsumpcyjne. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że poziom sprzedaży tego surowca utrzymuje od dłuższego czasu stałą wielkość. Jest to konsekwencją prognozowanego stałego spożycia wyrobów mącznych oraz ograniczenia importu. Biorąc pod uwagę te dwa czynniki oraz fakt, że w kraju pszenicy konsumpcyjnej o parametrach odpowiednich do produkcji pieczywa jest naprawdę niewiele, można spodziewać się wzrostu cen tego ziarna.
TAKŻE nie zmienia się popyt na żyto konsumpcyjne. Jego ceny są wyższe o około 9 proc. od ziarna jęczmienia paszowego.
Z kolei na rynku światowym ceny zbóż notują spadek. Najdotkliwszą obniżkę odczuto w Argentynie. Tylko w ciągu miesiąca kurs pszenicy stracił na wartości ponad 10 proc. Powodem okazały się wyższe niż wcześniej zakładano zbiory.
Maciej Zbiejcik