Najbogatsze i najbiedniejsze samorządy (RANKING)

AR
11-07-2016, 16:42

Które województwa, powiaty, miasta i wsie w Polsce są najzamożniejsze? Z odpowiedzią przychodzi najnowszy ranking „Bogactwo samorządów”.

Stagnacja i jedna, mała niespodzianka – to główny wniosek płynący z rankingu dochodów jednostek samorządu terytorialnego (JST) per capita, wydawanego co roku przez pismo „Wspólnota”. Ranking przygotowano na podstawie wpływów budżetowych w 2015 roku.

W kategorii województw zwyciężyło mazowieckie (dochód: 299 zł per capita), pokonując ubiegłorocznego lidera – lubuskie, które tym razem spadło na 4. miejsce. Najbogatszym miastem okazała się Warszawa  – niby bez zmian, ale warto odnotować, że w porównaniu z ubiegłym rokiem dochód na głowę mieszkańca wzrósł w stolicy o ok. 430 zł (obecnie: 6764 zł per capita). Sopot okazał się najzamożniejszym (6616 zł per capita) miastem na prawach powiatu. Wśród powiatów liderem jest  człuchowski w woj. pomorskim (1295 zł per capita). Polkowice (6234 zł per capita), zasilane podatkami od wydobycia węgla, ponownie zajęły pierwsze miejsce w zestawieniu miast na prawach powiatu.  Nie zmieniła się też czołówka dla kategorii „inne miasta”, gdzie od lat prym wiedzie Krynica Morska (7701 zł per capita). W gminach wiejskich najmajętniejszy znów okazał się Kleszczów (43877 zł per capita).

Autorzy rankingu, prof. Paweł Swianiewicz oraz Julita Łukomska, zauważają, że 2015 rok minął w JST pod znakiem powolnego wzrostu dochodów budżetowych (średnio o ok. 2,5 proc., to mniej niż PKB kraju) oraz drastycznego spadku inwestycji. Największe tąpnięcie w wydatkach majątkowych odnotowano w miastach na prawach powiatu – spadek przekroczył 10 proc.

MAGNES:
Zobacz więcej

MAGNES:

Na terenie wiejskiej gminy Kleszczów, położonej pod Bełchatowem, mieszka zaledwie 5 tys. osób. Jej dochody są jednak dwukrotnie większe niż wielu niedużych miast. To bogactwo sprawia, że Kleszczowowi od jakiegoś czasu przybywa rocznie po 150-200 mieszkańców. ARC

Zakurzona drabina

Warszawa, Sopot, Polkowice, Krynica Morska, Kleszczów to gminy, które stoją na czele swoich kategorii praktycznie od początku istnienia rankingu bogactwa. W Warszawie oraz w Spocie z roku na rok dochody per capita wzrosły. Spadły – w Polkowicach, Kleszczowie oraz prawie dwukrotnie w Krynicy Morskiej.

Najbogatsza polska wieś - Kleszczów - za kilka lat może stracić pozycję lidera. Lokalne władze szyją sobie jednak spadochron (więcej na ten temat TUTAJ >>>).

Na razie zaskakujących roszad jest niewiele. Autorzy podkreślają jednak, że coraz silniej w górę pną się takie miasta jak Katowice, Gliwice, Ostrołęka, Piaseczno.

– To raczej powolne budowanie pozycji. Najwięcej zawsze działo się w grupie małych miast – pisze prof. Paweł Swianiewicz.

 O ile bohaterem ubiegłorocznego rankingu było Nowe Warpno, które z pozycji najbogatszego małego miasta spadło na ostatnie miejsce (sprawdź dlaczego>>>), tak w tym najbardziej spektakularną zmianę odnotowały  Ziębice (woj. dolnośląskie). Jeszcze dwa lata temu znajdowały się w ogonie rankingu małych miast (268. pozycja), a w tym roku awansowały na miejsce 11. 

 

Najbogatsze JST (2015)

Województwa

1. Mazowieckie

2. Dolnośląskie

3. Podkarpackie

Miasta

1. Warszawa

2. Wrocław

3. Katowice

4. Opole

5. Olsztyn

Najbiedniejsze: Gorzów Wielkopolski (18. miejsce)

Miasta na prawach powiatu

1. Sopot

2. Płock

3. Gliwice

4. Konin

5. Ostrołęka

Najbiedniejsze: Świętochłowice (48.)

Powiaty

1. Człuchowski

2. Przysuski

3. Świdwiński

4. Mogileński

5. Milicki

Najbiedniejszy: łomżyński (314.)

Miasta powiatowe

1. Polkowice

2. Piaseczno

3. Zakopane

4. Kozienice

5. Mikołów

Najbiedniejsze: Chełmno (267.)

Miasta inne

1. Krynica Morska

2. Dziwnów

3. Podkowa Leśna

4. Karpacz

5. Międzyzdroje

Najbiedniejsze: Rudnik nad Sanem (582.)

Gminy wiejskie

1. Kleszczów

2. Rewal

3. Rząśnia

4. Lesznowola

5. Mielno

Najbiedniejsze: Mszana (1563.)

Pełny tegoroczny ranking "Bogactwo samorządów" TUTAJ >>>

Porównaj zwycięzców. Ubiegłoroczny ranking TUTAJ >>>


 

Metodologia rankingu

Tegoroczny ranking został zatytułowany "Budżety jak bomby z opóźnionym zapłonem". W ten sposób autorzy chwili zwrócić uwagę na topniejące wpływy samorządów związane z ostatnimi reformami, które odcinają gminy od źródeł dochodów. W raporcie czytamy:

"(...) ktoś  im znów strzelił gola (choć jak patrzę  na minione lata, to kolejne rządy co  i rusz wbijały włodarzom lokalnym jakieś bramki: a to zmianę stawek podatkowych, a to ulgi na dzieci – mające daleko idące skutki dla budżetów samorządowych, a to ograniczenia wysokości pobieranych opłat – za  przedszkola, parkingowych itp., a to  nowe obowiązki pociągające za sobą  konieczność znacznych wydatków).  Kiedy patrzymy na kolejne ilustracje  tegorocznych wskaźników, to nie widać żadnej dramatycznej zmiany. Coś  minimalnie wzrosło, coś spadło, ale  zmiany są umiarkowane".

Ranking powstał na podstawie dochodów budżetowych JST, przeliczonych na mieszkańca (per capita) zgodnie z obecnym stanem zaludnienia. Autorzy - jak podkreślają - chcieli oddać rzeczywiste bogactwo samorządów, dlatego pominęli wpływy z dotacji celowych oraz funduszy unijnych, które należą tylko do tymczasowych, zewnętrznych źródeł finansowania gmin. Tym samym ranking w dużej mierze oddaje głównie wpływy z płaconych na terenie danej JST podatków - zarówno PIT, CIT, jak i lokalnych.

Dochody budżetowe skorygowano na dwa sposoby - o składki samorządów z tytułu podatku janosikowego oraz skutki zmniejszenia stawek, ulg i zwolnień w podatkach lokalnych, tak aby porównać faktyczną zamożność, a nie skutki podejmowanych w gminach autonomicznych decyzji odnoszących się do polityki fiskalnej (ostatnia poprawka odnosi się wyłącznie do samorządów gminnych, bo powiaty i województwa nie podejmują żadnych decyzji odnoszących się do podatków). 

Zestawienie nie uwzględnia natomiast zadłużenia poszczególnych JST, co oznacza, że najbardziej zadłużone województwa, powiaty i gminy mogą zajmować w nim wysokie miejsca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu