60 francuskich i włoskich piekarzy pracowało minionej niedzieli prawie siedem godzin, by upiec najdłuższą na świecie wersję legendarnej francuskiej bułki. Do jej upieczenia posłużył specjalnie skonstruowany w tym celu przenośny piec, który metodycznie przesuwał się wzdłuż pieczywa w czasie jego przygotowywania.



Piekarze pracowali w tempie 20 metrów na godzinę, a postęp ich pracy dodatkowo komplikowały warunki pracy (pieczenie odbywało się na zewnątrz) oraz wyzwanie jakim był cel utrzymania ciasta w jednym kawałku.
- Bardzo trudno jest upiec dużą bagietkę, ponieważ znajdujemy się na zewnątrz. Chodzi o temperaturę, jest zimno, a to nie ułatwia sprawy w przypadku ciasta – powiedział Dominique Anract właściciel paryskiej piekarni La Pompadour, który brał udział w biciu rekordu.
Bagietka z Mediolanu być może została oficjalnie uznana za najdłuższą na świecie. Czy była jednak najdłuższa? Okazuje się, że nie koniecznie. Niemal dokładnie rok temu. 28 września 2014 r. w wietnamskim mieście Ho Chi Minh można było skosztować w supermarkecie Satramart bagietki mierzącej 135 metrów.

Wietnamska bagietka mierząca 135 metrów
Być może wietnamska wersja francuskiego pieczywa nie spełniała odpowiednich kryteriów, by mogła zostać uznana za najdłuższą na świecie.
