Najdrożej jest w pobliżu starówki

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 26-05-2009, 00:00

Czy warto kupić teraz mieszkanie w Krakowie? Czy lepiej poczekać? W podjęciu decyzji może pomóc cenowa mapa miasta.

Mapa prawdziwych cen mieszkań, opracowana przez Emmerson

Czy warto kupić teraz mieszkanie w Krakowie? Czy lepiej poczekać? W podjęciu decyzji może pomóc cenowa mapa miasta.

Mapę stworzyli eksperci z działu badań i analiz firmy Emmerson Evaluation. Opracowanie powstało na podstawie danych zebranych z aktów notarialnych. Zaskoczenia raczej nie ma. Podobnie jak w innych polskich miastach ceny determinuje lokalizacja. Im bliżej krakowskiej starówki, tym drożej, jednak ofert z tego rejonu pojawia się bardzo mało. Najtańsza jest natomiast Nowa Huta.

Ceny dalej w dół

Śródmieście to najdroższa dzielnica Krakowa. W ubiegłym roku średnia cena transakcyjna wyniosła tu 7,8 tys. zł za mkw.

Na kolejnych miejscach znalazły się Podgórze i Krowodrza.

Za mieszkanie trzeba zapłacić tutaj od około 6,65 do 7,3 tys. zł za mkw. Tymczasem w Nowej Hucie można znaleźć lokal już za około 5,5 tys. zł za mkw.

Największe różnice pomiędzy średnią ceną ofertową, a transakcyjną występują w Śródmieściu. Różnice sięgają tu prawie 1,7 tys. zł za mkw., a w drugiej co do wysokości cen dzielnicy Krakowa — Krowodrzy około 1,15 tys. zł za mkw.

Trzecie pod względem wysokości cen jest Podgórze. W tej dzielnicy dokonuje się jednocześnie najwięcej transakcji, ale różnica pomiędzy ceną pojawiającą się w ofercie i transakcyjną wynosi zaledwie 520 zł za mkw.

Dla porównania w Nowej Hucie to blisko 740 zł za mkw.

Z danych zebranych przez ekspertów Emmerson Evaluation wynika jednocześnie, że w tym roku utrzymuje się w Krakowie tendencja spadku cen. Jednak maleją one niejednakowo. Przykład?

Zebrane do tej pory informacje pokazują, że średnia cena transakcji odnotowanych w dzielnicy Podgórze w 2009 r. była niższa aż o 15 proc. w porównaniu z wartościami notowanymi w analogicznym okresie ubiegłego roku. Tymczasem w rejonie Krowodrzy wstępne dane wskazują na spadek cen rzędu zaledwie 4 procent.

Nowa Huta jest dzielnicą najtańszą, bo dominuje tu budownictwo z wielkiej płyty. Ceny lokali wynoszą średnio od 5 do około 6 tys. zł za mkw. Jednak obrót lokalami nie jest tu zbyt częsty. Mieszkania wykończone najczęściej w standardzie podstawowym są z reguły wynajmowane studentom.

Dawne przedmieście Krakowa. Kiedyś były tu folwarki, łąki, pola uprawne i ogrody. Od 1 stycznia 1973 r., w związku z wprowadzeniem nowego podziału miasta na cztery dzielnice, stała się jedną z nich. Ceny są tu bardzo zróżnicowane. Zdarzają się nawet oferty za około 12 tys. zł za mkw. W rejonie ulicy Balickiej mieszkanie można kupić za około 7 tys. zł za mkw. Tańsze lokale da się znaleźć w rejonie ulicy Opolskiej, gdzie trafiają się oferty za około 6 tys. zł za mkw.

Ta najmłodsza część Krakowa po II wojnie światowej została zbudowana od podstaw. W latach 1949-51 była samodzielnym miastem. Jej nazwa pochodzi od najważniejszego obiektu przemysłowego, znajdującego się na jej terenie, czyli Nowej Huty. Dziś jest to Kombinat Metalurgiczny Arcelor Mittal Poland odział Kraków. Nowa Huta jest najtańszą dzielnicą Krakowa głównie z powodu rodzaju budownictwa. Przeważa tu wielka płyta. Mieszkanie można tu kupić już za około 5 tys. zł za mkw.

Dzielnica leży na prawym brzegu Wisły. W latach 1784-1915 była samodzielnym miastem. Zlokalizowano tu osiedla z wielkiej płyty, co nadaje jej charakter wielkomiejskiej sypialni.

Znajduje się tutaj ważny węzeł kolejowy (Kraków Płaszów), a także ośrodek telewizji Kraków. Mieszkanie można tu kupić za około 7 tys. zł za mkw., ale zdarzają się tańsze oferty — już za około 5 tys. zł za mkw.

To najdroższa dzielnica Krakowa. Na jej terenie leży najstarsza część dawnej stolicy kraju — Stare Miasto. Jest to również centrum handlu w Krakowie. W tej części miasta przeważają stare kamienice.

W Śródmieściu znajdują się też najważniejsze urzędy i placówki konsularne.

Im dalej od starówki, tym taniej. Można nawet znaleźć oferty za około 8 tys. zł za mkw.

okiem ekseprta

Dariusz Książak

prezes Emmerson Evaluation

Wyniki opracowania nie zaskakują. Już na pierwszy rzut oka widać, że cechą determinującą popyt jest lokalizacja. Transakcje o najwyższej wartości miały miejsce w obrębie rynku Starego Miasta lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Tam średnia cena przekraczała 12 tys. zł za mkw., a sięgała nawet 20 tys. zł za mkw. Były to jednak przypadki sporadyczne, a zanotowane transakcje miały raczej charakter inwestycyjny. Zakupione mieszkania przeznaczone były potem pod wynajem. Co ciekawe, w rejonie Starego Miasta popyt znacznie przewyższa podaż nawet w dobie kryzysu.

okiem obserwatora

Jarosław Mikołaj Skoczeń

Telewizja Internetowa TVM2

Krakowski rynek mieszkaniowy jest drugim co do wielkości w Polsce, dobrze się więc stało, że powstało opracowanie analogiczne do publikowanej wcześniej mapy Warszawy. Nie dziwi fakt, że najwyższe średnie ceny odnotowano na Starym Mieście, bo o niepowtarzalności tej lokalizacji nie trzeba nikogo przekonywać. Z mapy wynika, że wysokie ceny utrzymują się też w okolicach ulicy Królowej Jadwigi, w prestiżowej dzielnicy Zwierzyniec. Najtańsze są lokale w osiedlach z wielkiej płyty w Nowej Hucie, m.in. w Bieńczycach, Mistrzejowicach, Czyżykach, a także w Podgórzu, w rejonie Woli Suchackiej i Bieżanowa —Prokocimia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu