Najemców sprowadź do parteru

opublikowano: 08-03-2016, 22:00

Uniwersalną regułą inwestujących w nieruchomości pod wynajem jest to, że czynsz można podwyższyć na tyle, na ile pozwala miejsce.

W związku z tym, że w większych miastach bliskość centrum podnosi koszty, inwestorzy musieli znaleźć sposób, żeby to obejść — rozwiązanie ma zwykle dwa pokoje, dobry standard, niższą cenę i widok z poziomu chodnika. Jak pokazują wyniki sprzedaży, mieszkania położone na poziomie zero mają wyraźnie niższe ceny od tych z wyższych kondygnacji, wynika z danych Otodom.

O ile wykluczymy lokale z większymi ogródkami czy rozległymi tarasami, a także te znajdujące się bezpośrednio nad azjatycką restauracją, mamy okazję zainwestować mniej, licząc jednocześnie czynsz stosowny do położenia. 50-metrowe mieszkanie na parterze może kosztować nawet 245 tys. zł na warszawskiej Białołęce i prawie 220 tys. zł w kamienicy w centrum Wrocławia. Na krakowskim Podgórzu i Starym Mieście w Poznaniu cena za mkw. może natomiast wynosić 5,5 tys. zł.

10 proc. Tyle można zaoszczędzić, kupując mieszkanie na parterze, o ile nie będzie towarzyszył mu większy taras czy ogródek — uważa Jarosław Skoczeń z grupy Emmerson.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu