Najemcy zmniejszają powierzchnię biurową

Agnieszka Zielińska
27-01-2009, 00:00

Firmy tną koszty i ograniczają swoją powierzchnię biurową. Coraz bardziej interesują się również krótkoterminowymi umowami najmu.

Deweloperzy zauważyli potrzeby małych klientów

Firmy tną koszty i ograniczają swoją powierzchnię biurową. Coraz bardziej interesują się również krótkoterminowymi umowami najmu.

Kryzys zmusza najemców biur do szukania oszczędności. Jednym ze sposobów jest zmniejszenie kosztów stałych związanych z wynajmem powierzchni biurowych.

Coraz większego znaczenia nabiera również wielkość opłat eksploatacyjnych i nowe energooszczędne rozwiązania.

Ucieczka z centrum

— Najemcy coraz większą wagę przywiązują do specyfikacji technicznej budynków. Wprowadzając się do nowego obiektu, nie chcą już ponosić ewentualnych dopłat do wykańczanej powierzchni — mówi Rafał Mazurczak, dyrektor zespołu komercjalizacji w dziale projektów biurowych i hotelowych Echo Investment.

Jego zdaniem, coraz większego znaczenia nabiera również sposób projektowania już na etapie rozprowadzania instalacji. Ważne jest też, aby było to zrobione w sposób elastyczny, ułatwiający aranżację biura i jego ewentualne powiększenie w przyszłości.

W dobie kryzysu liczy się też energooszczędność. To dobry moment na wprowadzanie nowych technologii.

— W naszych obiektach znajdują się rozwiązania umożliwiające ponowne wykorzystanie zużywanego ciepła. Wprowadzamy też pompy ciepła, za pośrednictwem których biurowiec jest ochładzany latem i ocieplany zimą. Inne ekologiczne rozwiązania to specjalny kontener na śmieci, które są prasowane i mogą być powtórnie wykorzystane — zdradza Rafał Mazurczak.

Wiele firm, szukając oszczędności, decyduje się również na przeniesienie biura z centrum do innej lokalizacji.

— Coraz więcej najemców decyduje się na taki krok. W centrum stolicy stawki dochodzą do 30 EUR za mkw. Tymczasem w naszym nowo budowanym obiekcie Park Postępu na Moktowie można wynająć powierzchnię klasy A plus już za około 17 EUR. Oszczędność jest więc duża — mówi dyrektor Echo Investment.

Część najemców decyduje się również na ograniczenie zajmowanej powierzchni o co najmniej 10 proc.

— W takim przypadku staramy się umieścić obok nich najemców z krótszym okresem najmu. Jeżeli sytuacja firmy w przyszłości poprawi się na tyle, że będzie mo- gła zdecydować się na powiększenie zajmowanej powierzchni, my będziemy mogli jej to umożliwić — pod-kreśla Rafał Mazurczak.

Nowi klienci

Rezultatem kryzysu jest również to, że deweloperzy przypomnieli sobie o małych najemcach, poszukujących niewielkich powierzchni. Z myślą o nich rozpoczęła inwestycję spółka Marvipol, która dotychczas zajmowała się głównie sektorem mieszkaniowym.

Deweloper wybuduje przy ulicy Prostej w Warszawie nowoczesny biurowiec.

Pierwotnie miała stanąć tu 20-kondygnacyjna wieża mieszkalna, zaprojektowana przez pracownię APA Kuryłowicz Associates. Jednak apartamentów w centrum jest dużo.

Dlatego firma zdecydowała się zmienić swoje plany i zrealizować w tym miejscu budynek biurowy.

— Będzie to oferta skierowana głównie do małych firm, które szukają nowoczesnej przestrzeni biurowej w centrum, na przykład kancelarii prawnych. Dla takiej grupy najemców nie ma obecnie odpowiedniej powierzchni — uzasadnia decyzję Michał Okoń, dyrektor w firmie Marvipol.

Zdaniem Katarzyny Cyprynowskiej, prezes firmy Nowy Adres, to krok w dobrym kierunku.

— Nasze badania potwierdzają brak odpowiedniej oferty dla tej grupy najemców. Marvipol nie powinien mieć więc kłopotów z wynajęciem tej powierzchni — ocenia.

Na podobny krok zdecyduje się najprawdopodobniej również firma Mermaid Properties, która planuje modernizację kamienicy przy ulicy Jasnej 26 w Warszawie. Pierwotnie w tym miejscu miało powstać 40 apartamentów. Teraz prawdopodobnie powstaną tu także biura.

Krótkoterminowo

Skutkiem obecnej sytuacji jest również wzrost zapotrzebowania na krótkoterminowy najem.

— Już od kilku miesięcy rośnie liczba zapytań od przedsiębiorstw, które chcą maksymalnie ograniczyć koszty związane z opłatą za najem pomieszczeń biurowych. Niepewne swojej przyszłości, nie mogą sobie pozwolić na podpisywanie długoterminowych kontraktów na dzierżawę powierzchni biurowej. Proponujemy im rozwiązanie problemu w sposób, który pozwoli na zaspokojenie ich bieżących potrzeb — mówi Garry Gurtler, dyrektor generalny ds. Europy Środkowej i Wschodniej w firmie Regus.

W związku z kryzysem ogarniającym światowe rynki, usługi firmy Regus cieszą się dziś coraz większym zainteresowaniem. Firma oferuje szeroki wachlarz pomieszczeń: od gabinetów poprzez duże lokale przeznaczone na biura typu "open space", aż po nowoczesne sale konferencyjne i biura pod wynajem na godziny. Do dyspozycji najemców pozostaje również wielojęzyczny, wykwalifikowany personel, który zajmuje się organizacją działalności biura.

Dla takich firm jak Regus kryzys staje się okazją do pozyskania zarówno nowych rynków, jak i klientów.

Agnieszka

Zielińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Najemcy zmniejszają powierzchnię biurową