Czytasz dzięki

Najgorsze spółki na giełdzie

opublikowano: 04-04-2016, 22:00

Znalezienie się na końcu zestawienia GSR to marginalizacja na rynku kapitałowym. Ale słabość ogona stawki nie zawsze jest wszechogarniająca.

Z pięciu spółek zamykających ranking Giełdowa Spółka Roku 2014 r. — a właściwie sześciu, bo piąte miejsce od końca zajęły ex aequo dwie spółki — w tegorocznym zestawieniu, ostała się tylko jedna. To ukraińska Astarta Holding, która awansowała na 58. miejsce. Pozostałe albo opuściły indeks sWIG 80, więc w zestawieniu GSR 2015 w ogóle nie były brane pod uwagę, bo wypowiedziało się o nich za mało ankietowanych, by zostały sklasyfikowane. W rankingu za 2016 r. z pewnością będzie więcej tegorocznych outsiderów, ale wynika to głównie z tego, że trudno sobie wyobrazić, by Jastrzębska Spółka Węglowa ( JSW) czy Polska Grupa Energetyczna (PGE) upadły lub skurczyły się do tego stopnia, by nie zmieścić się nawet w indeksie maluchów. Generalnie jednak znalezienie się w samym końcu stawki sprowadza się z reguły do marginalizacji roli spółki na rynku kapitałowym. Bank Ochrony Środowiska (BOŚ), piąty od końca w rankingu GSR 2015, opuścił indeks sWIG 80 na początku marca 2016 r. Hawe i Kerdos Group to natomiast po prostu bankruci.

Branża się liczy

Bankructwa wyjaśniają, dlaczego zarządy Kerdosu i Hawe oraz relacje inwestorskieobu spółek oceniane są najgorzej ze wszystkich sklasyfikowanych w GSR 2015. Znamienne jednak, że pod względem innowacyjności produktów i usług telekomunikacyjne Hawe wyprzedza 41 innych spółek.

— Hawe działa na rynku telekomunikacyjnym i w ostatnich latach jego model biznesu opierał się na szeroko rozumianej budowie sieci szerokopasmowych, a co by nie mówić — można to nazwać biznesem przyszłościowym — komentuje Konrad Księżopolski, analityk Haitong Banku. Specjalista zaznacza jednak, że nie ma na rynku problemu niedoboru telekomunikacyjnych aktywów infrastrukturalnych. Sieć Hawe jako całość nie jest więc specjalnie atrakcyjna, choć dla poszczególnych operatorów może być interesująca w różnych obszarach. Generalnie jednak spółki z końca stawki raczej tasują się między sobą na ostatnich pozycjach poszczególnych kategorii, składających się na ranking głównych. Nie zawsze w ostatniej piątce, ale opuszczenie ostatniej dziesiątki to już dla nich sukces. Anomalie jeszcze większe od oceny innowacyjności Hawe występuje w przypadku spółek kontrolowanych przez państwo w ocenie ich relacji inwestorskich. BOŚ i JSW są pod tym względem w pierwszej połowie stawki. Wyprzedzają — odpowiednio — 71 i 68 spółek.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Osoby, które zajmowały się relacjami inwestorskimi w BOŚ, się zmieniały i komunikacja faktycznie dryfowała. Być może jednak na tle spółek, w których relacje inwestorskie były słabe, oni mimo braku osoby do kontaktów z inwestorami wypadli stosunkowo dobrze — mówi Andrzej Bieniek z Banku Zachodniego WBK. — Jeśli chodzi o relacje inwestorskie, to ze wszystkich spółek, które pokrywam, JSW plasuje się w ścisłej czołówce. Szybko odpowiadają na pytania, nie ukrywają sytuacji, organizują dni inwestora, czyli wizyty w kopalniachi koksowniach — mówi Bartłomiej Kubicki, analityk Societe Generale.

Wartość zarządu

Warto zwrócić uwagę, że JSW i BOŚ to podmioty kontrolowane przez skarb państwa. Trudno jednak postawić tezę, że sam duży udział skarbu państwa w akcjonariacie jest gwarancją zdecydowanego podciągnięcia do góry oceny w zakresie relacji inwestorskich. PGE jest pod tym względem 92., co oznacza, że wyprzedza tylko 34 spółki, czyli mniej niż jedną trzecią sklasyfikowanych.

— Generalnie PGE też ma dobre relacje inwestorskie. Różnica w ich ocenie w JSW i PGE może wynikać z kontaktu z samym zarządem. W JSW zarząd, kierowany jeszcze przez Jarosława Zagórowskiego, nie stronił od rozmów kuluarowych po spotkaniach kwartalnych. W PGE zarząd pokazywał prezentację i wychodził — komentuje Bartłomiej Kubicki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy