Najgorszy tydzień w tym roku

MD
opublikowano: 2011-07-29 22:24

Na amerykańskich giełdach zakończył się najgorszy tydzień w tym roku. Dow Jones stracił w jego trakcie 4,2 proc., S&P500 3,9 proc., a Nasdaq 3,6 proc. To zasługa polityków spierających się o podwyższenie limitu zadłużenia USA. Piątkową sesję Dow Jones kończył 0,8 proc. spadkiem, S&P500 tracił 0,6 proc., a Nasdaq 0,4 proc.

Amerykańscy inwestorzy otrzymali w piątek gorzką pigułkę danych makro, potwierdzających, że sytuacja gospodarcza nie jest tak dobra jak zakładano. Wciąż nad rynkiem wisi strach przed nieodpowiedzialnością polityków, którzy mogą doprowadzić do niewypłacalności USA, a w konsekwencji do obniżenia ratingu kredytowego kraju. Początek sesji przyniósł wyraźny spadek indeksów. Nastroje zaczęły wyraźniej poprawiać się dopiero ok. 90 minut po rozpoczęciu handlu, kiedy prezydent Barack Obama w wystąpieniu dał do zrozumienia, że jest gotów do ustępstw. Biały Dom zasygnalizował także, że prezydent może podpisać krótkoterminowe podwyższenie limitu jeśli będzie potrzeba więcej czasu na negocjacje polityków. Dość szybko oferta ta została odrzucona przez prominentnego Demokratę z Senatu. Do zamknięcia inicjatywę utrzymywała podaż. Taniał dolar, mocno spadł kurs ropy, rekordowo wysoką cenę osiągnęło na NYMEX złoto. 

Spadła wartość indeksów wszystkich 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej traciły spółki materiałowe, energii oraz użyteczności publicznej. Najmniej traciły spółki finansowe, ochrony zdrowia i świadczące usługi telekomunikacyjne. Staniało 71 proc. spółek wchodzących w skład S&P500 i 67 proc. z Nasdaq. Spadły kursy aż 97 proc. blue chipów ze średniej Dow Jones. Jedyną spółką, której akcje nie staniały, był AT&T. Jego kurs rósł jednak o mniej niż 0,1 proc.