Najlepsze i najgorsze akcje 2021 r. na GPW

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2021-12-30 18:14

Elektromobilność wzbudziła równie duże nadzieje, co rozczarowanie. Swój czas miały spółki węglowe, stalowe i banki, a po cichu na podium wspięły się zdalne księgowe

Przeczytaj i dowiedz się:

  • które akcje z WIG przyniosły w 2021 r. najwyższą stopę zwrotu i dlaczego,
  • które spółki w trakcie roku wypadły z czołówki,
  • które akcje przyniosły największe straty,
  • jakie stopy zwrotu zanotowały najważniejsze indeksy,
  • które branże były grane, a które poszły w odstawkę.

WIG zakończył rok stopą zwrotu wynoszącą nieco ponad 21 proc. To rezultat znacznie lepszy od zeszłorocznego (-1,4 proc.), kiedy przemożny wpływ na ostateczny rezultat miał koronawirusowy krach.

Tak wysokiej stopy zwrotu WIG w ciągu ostatnich dziesięciu lat nie osiągał zbyt często. O ponad 20 proc. indeks urósł tylko w 2017 r. (23,2 proc.) i 2012 r. (26,2 proc.). Wcześniej w pokryzysowym 2009 r. zyskał 46,8 proc. (rok wcześniej spadł o 51 proc.), a w latach 2003-2006 rósł w przedziale 28-45 proc. rocznie.

75018pkt

Taką rekordową wartość osiągnął WIG na początku listopada. Rekordy wszech czasów w 2021 r. pobiły także mWIG40 i sWIG80.

Relatywnie najlepiej wypadł segment średnich spółek. mWIG40 zyskał 33 proc., do czego w największym stopniu dołożyły się spółki z sektora finansowego - wierzytelnościowy Kruk (+143 proc.) i banki - mBank, ING, Millennum i Alior. Trzy z nich urosły w ciągu roku o 130-150 proc.

sWIG80 zyskał 24 proc., ale jesienią złapał wyraźną zadyszkę. W największym stopniu do jego zwyżki przyczynił się również bank - BNP Paribas. Sporo dołożył także jeden z faworytów drobnych inwestorów - Asbis, a także dystrybutor części do aut - Auto Partner.

W WIG20 (+14 proc. w 2021 r.) najmocniej podrożały akcje LPP, ale dzięki wadze w indeksie w największym stopniu do zwyżki przyczyniły się PKO BP i Pekao (kurs urósł o ponad 100 proc.!).

Na szerokim rynku najwyższą stopę zwrotu osiągnęła Invista. Jeszcze na początku roku jej kapitalizacja wynosiła 5 mln zł, ale ogłoszenie przeglądu opcji strategicznych, a następnie podjęcie decyzji o obraniu kierunku na rynek energetyki i elektromobilność podziałało na wyobraźnię inwestorów. W połowie grudnia firma podpisała z konsorcjum producentów magazynów energii, systemów zarządzania energię i ładowarek do samochodów elektrycznych i stała się wyłącznym ich dystrybutorem w Polsce. Wartość rynkowa przebiła 100 mln zł, a stopa zwrotu przekroczyła - bagatela - 2 tys. proc.

Inwestorzy w minionym roku upodobali sobie spółki z branży węglowej. O ponad 500 proc. urósł kurs Bumechu (w szczycie boomu kurs był o 50 proc. wyższy od tego z końca roku), o którym inwestorzy przypomnieli sobie pod koniec sierpnia, kiedy skokowo zaczęły rosnąć ceny węgla na świecie. Dla katowickiej firmy strzałem w dziesiątkę było przejęcie rok wcześniej Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przyczyniło się ono do tego, że po trzech kwartałach 2021 r. firma kierowana przez Andrzeja Buczaka ma rekordowe 59,5 mln zł zysku netto.

Węglowa gorączka podgrzała kurs Coal Energy, a na chwilę także spółki, która węgiel ma tylko w nazwie (Clean&Carbon Energy). Swoje pięć minut miały JSW i Bogdanka, ale w tym przypadkach korekty kursów były głębokie, przez co wynik całoroczny nie okazał się imponujący.

Bez większego rozgłosu ponad 350-procentową stopę zwrotu przyniosła iFirma, spółka, która zajmuje się outsourcingiem usług księgowych. Na początku roku zarząd zdecydował się na podniesienie cennika, dzięki czemu wyraźnie poprawiono wyniki - po trzech kwartałach zysk netto jest o 145 proc. wyższy r/r. iFirma zyskami dzieli się z wyjątkową regularnością - dywidendę płaci co kwartał.

Do czołowej dziesiątki przebił się Esotiq&Henderson, właściciel marek bieliźnianych, który szans na dalszy rozwój poszuka m.in. w produktach męskich, asortymencie z wyższej półki i internecie.

Ze spółek z gorącej przez dłuższy czas branży stalowej w przekroju całego roku najwyższą stopę zwrotu przyniosły akcje najmniejszej z firm - Drozapolu. Wysoko znalazł się tez Bowim.

Inwestorzy chętnie kupowali także akcje producentów drożejącej żywności (najlepszy był Milkiland), zyskujących na rosnących stopach banków (gwiazdą był Alior), Mabionu, który rozbudził nadzieje na zyski z produkcji składnika szczepionki firmy Novavaks. Pod koniec roku została ona dopuszczona do użytku w Unii Europejskiej, produkcja w zakładzie w Konstantynowie Łódzkim ruszyła, ale inwestorzy zaczęli realizować pokaźne zyski.

Słaba końcówka roku zmniejszyła zyski z walorów Asbisu, który notuje rekordowe przychody ze sprzedaży elektroniki, ale ich dynamika jest z każdym miesiącem niższa. Mocno w górę poszedł też kurs Zrembu-Chojnice, na fali wzrostu cen transportu i kontenerów. Drożejący gaz dodał wigoru Serinusowi.

Powietrze zeszło natomiast z Covidowej gwiazdy 2020 r. - Mercatoru Medical, który potaniał o ponad 75 proc. Twarde lądowanie zaliczyła też branża gier, a z 18 spółek z branży wchodzących w skład WIG tylko cztery były na plusie. Sześć - w tym debiutant Huuuge - znalazło się natomiast wśród tych, które najmocniej potaniały.

Niespodziewanie mocno pod kreską znalazło się także Allegro. Kurs runął ze względu na obawy o pogorszenie rentowności, wynikające z aktywności konkurencji, a także wskutek globalnego osłabienia sentymentu inwestorów do spółek z sektora e-commerce.

Najgorszą inwestycją roku były akcje Nexity Global, firmy z branży elektromobilności, w której doszło do przepychanek we władzach po tym, jak okazało się, że firma nie rozwija się na miarę oczekiwań akcjonariuszy.