Co roku w USA kierunki biznesowe kończy więcej studentów niż jakiekolwiek inne specjalizacje. Wisienką na torcie biznesowej edukacji są studia MBA, z którymi wiąże się nie tylko dwa lata poświęceń, ale też wydatek sięgający czasem nawet 100 tys. USD. Ale po co właściwie studiować w szkołach MBA? — zadali sobie pytanie autorzy rankingu. Ich zdaniem, odpowiedź jest prosta: żeby dostać dobrą pracę w najlepszych globalnych firmach. Dlatego ich zestawienie pokazuje, które uczelnie z MBA gwarantują takie zatrudnienie. Aby to sprawdzić, eksperci przeprowadzili ankiety wśród ponad 32,5 tys. kandydatów, obecnych studentów i absolwentów kierunków MBA. Najwięcej punktów w kategorii amerykańskich uczelni prowadzących pełne kursy MBA zdobył Uniwersytet Harvarda. Tuż za nim uplasowały się szkoły biznesowe Chicago Booth oraz Northwestern Kellog (najwięcej punktów pod względem wysokości pensji alumnów kierunków MBA zdobył jednak Uniwersytet Standford). Prestiżowy uniwersytet to jednak nie wszystko. Twórcy rankingu zwracają uwagę, że w branży technologicznej zdecydowanie bardziej ceni się menedżerów z mniej znanych szkół MBA. W Krzemowej Dolinie prędzej spotka się byłego studenta z Arizony czy Teksasu niż ze Standfordu. Podczas gdy Standford „wysyła” do firm z branży tech kilkanaście procent studentów, są w USA mniej znane szkoły, które gwarantują tam pracę prawie 50 proc. swoich absolwentów. W drugim rankingu Blooberga, dotyczącym szkół MBA poza USA, w pierwszej trzydziestce znalazły się m.in. uczelnie z Londynu, Paryża, Kopenhagi, Rotterdamu oraz miast kanadyjskich. Na pierwszym miejscu uplasowała się szkoła biznesu Ivey Business School w Ontario. © Ⓟ
Najlepsze szkoły MBA
Najlepszą uczelnią z pełnym programem studiów MBA w USA jest Harvard. Jednak to alumni Standfordu zarabiają najwięcej — wynika z rankingu przygotowanego przez Bloomberga.
