Pośrednicy kredytowi odnotowali większy ruch w biznesie pod koniec 2012 r. w związku z wygasającym programem Rodzina na Swoim, jednak ożywienie było mniejsze, niż można było się spodziewać. Poza tym banki zaostrzyły lekko warunki kredytowe, co dodatkowo obniżyło popyt. W efekcie, jak podaje Związek Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF), przez ręce pośredników kredytowych w IV kwartale przeszło tylko 2,8 mld zł kredytów hipotecznych.

To najsłabszy wynik nie tylko w całym roku, ale od kilku lat. Sprzedaż gorzej szła tylko w pierwszych kryzysowych miesiącach 2009 r. i na początku 2010 r. ZFDF nie ujmuje w zestawieniu wyników Money Expert, który wystąpił o upadłość kilka tygodni temu, a w IV kwartale prowadził jeszcze działalność.
Kwartalne wolumeny brokera wynosiły przeciętnie około 280 mln zł. Nawet gdyby dodać tę kwotę do wyników branży, to i tak wynik będzie najgorszy w tym roku. Najbardziej spadły obroty lidera rynku pośrednictwa — Open Finance. Spółka Leszka Czarneckiego zamknęła w IV kwartale wnioski kredytowe na sumę 1,222 mld zł. To osiągiliczone wspólnie z Home Brokerem, który należy do grupy. Dla porównania: w I kwartale 2012 r. pośrednicy wpompowali w rynek 1,766 mld zł kredytów, w II — 1,513 mld zł, a w III — 1,604 mln zł.
Więcej przeczytasz we wtorkowym "Pulsie Biznesu"