Wczoraj rząd przyjął nową ustawę Prawo zamówień publicznych, dostosowującą polskie przepisy do unijnych dyrektyw. Dzięki temu w przetargach nie będzie dominować kryterium najniższej ceny, liczona będzie ekonomiczna wartość projektu. Warunkiem jest jednak przyjęcie nowych przepisów przez powstający właśnie parlament.
Posłowie będą mieć twardy orzech do zgryzienia. Szczegółowe zapisy projektu krytykują bowiem przedsiębiorcy i organizacje biznesowe, od kilku miesięcy konsultujący z PiS pomysły dotyczące zmian w prawie przetargowym. Czasu jest jednak niewiele. Unijne prawo musi być wdrożone do polskiego do 18 kwietnia 2016 r., w przeciwnym razie Komisja Europejska może wstrzymać dotacje.