Najpierw negocjacje, potem zwolnienie

IWA
opublikowano: 18-03-2018, 22:00

Osoby niezatrudnione na etatach będą miały prawo do urlopu, ale nowy kodeks nie zapowiada dla nich szczególnych praw ochronnych.

Reforma prawa pracy, o której ostatnio dość głośno, na razie jest ujęta w projekty dwóch nowych kodeksów wypracowanych przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Pracy (KKPP). Komisja zakończyła już prace i chociaż na razie nie wiadomo, kiedy rząd zajmie się jej propozycjami, zmiana regulacji wydaje się bardzo prawdopodobna z uwagi na słowa jej przewodniczącego Marcina Zielenieckiego, który jest też wiceministrem pracy. Ogłaszając podjęcie przez komisję uchwał w sprawie przyjęcia projektów, stwierdził on: „Obecny Kodeks pracy ma ponad 40 lat i był wielokrotnie nowelizowany. Jest dokumentem archaicznym i krytykowanym”.

W przyjętych przez komisję projektach nowego Kodeksu pracy oraz Kodeksu zbiorowego prawa pracy przewidziano istotne zmiany, m.in. w rozwiązywaniu stosunku pracy. Jeśli wejdą one w życie, pracodawca będzie musiał najpierw zgłosić zamiar zwolnienia pracownikowi, i to zarówno zatrudnionego na czas nieokreślony, jak i określony, potem przeprowadzić z nim negocjacje i dopiero po nich wręczyć wypowiedzenie.

— Propozycje te w dużej mierze komplikują i wydłużają proces, nie usuwając największych bolączek — ocenia Robert Maliszewski, ekspert Koalicji Bezpieczni w Pracy.

KKPP zaproponowała jednocześnie, aby w przypadku powiadomienia pracownika o planowanym wypowiedzeniu zniesiono na 30 dni okres jego ochrony przed zwolnieniem obowiązujący w czasie urlopu lub choroby. Według ekspertów, zmniejszy to problem nadużywania zwolnień lekarskich w celu uniknięcia rozwiązania umowy.

W projektowanych kodeksach pojawiły się także nowe formy zatrudnienia — dorywczego, sezonowego i nieetatowego. Osoby pracujące na podstawie takich umów będą mogły wykorzystać 26 dni urlopu, jednak szczególnej ochrony dla nich nie przewidziano. Okres wypowiedzenia ma trwać od kilku dni do dwóch tygodni, będzie można zwolnić też kobiety w ciąży lub osoby w wieku emerytalnym, zatrudnione na czas zastępstwa lub w spółce liczącej do 10 pracowników.

— W średnich firmach, gdzie nie ma bardzo rozbudowanego działu kadr, zapowiadane zmiany znacznie zwiększą zakres czynności administracyjnych. W spółkach, w których występuje większa rotacja, będzie to też duże zwiększenie biurokratyzacji — twierdzi Elżbieta Rogowska, ekspert koalicji, dyrektor handlowy firmy PW Krystian.

Prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, członek KKPP, podkreśla, że projekt Kodeksu pracy bardzo promuje zatrudnienie pracownicze. Zapowiada domniemanie stosunku pracy w przypadku prac wykonywanych w strukturach organizacyjnych firmy, a także w razie wątpliwości co do tego, czy osoba świadczy usługi, czy jest na etacie. Ponadto przerzuca na pracodawcę ciężar dowodu ustalenia istnienia stosunku pracy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IWA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Najpierw negocjacje, potem zwolnienie