Najpierw przetarg, a potem odmowa

Joanna Barańska
opublikowano: 2005-09-29 00:00

WSA uchylił decyzję URTiP o odmowie przyznania częstotliwości Polkomtelowi. Najpierw powinien być przetarg — zawyrokował sąd.

Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) przydzielił spółce OSP Polpager, operatorowi sieci Sferia, częstotliwości w paśmie 883-887 MHz. Wkrótce potem Polkomtel stwierdził, że te fale znajdują się blisko jego zakresu i powodują zakłócenia. Dlatego też w maju 2004 r. wystąpił do URTiP o zarezerwowanie częstotliwości 880-890 MHz i 925-935 MHz. URTiP odmówił, gdyż o te same częstotliwości wystąpiła Polska Telefonia Cyfrowa (PTC), a w tej sytuacji trzeba rozpisać przetarg. W tym czasie zmieniło się prawo telekomunikacyjne. Nowe obowiązuje od września 2004 r.

— Przepis przejściowy, który nakazuje prowadzić postępowania sprzed zmiany prawa według dawnych przepisów, wskutek decyzji URTiP nie stosuje się do naszego wniosku. To postępowanie jest już bowiem zamknięte, zakończone decyzją odmowną — wyjaśniła mec. Elżbieta Barenbruch, radca prawny Polkomtela.

Warszawski Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodził się, że URTiP najpierw powinien rozpisać przetarg, a potem wydać decyzję.

— Nie ma powodów do wydawania decyzji, i to odmownej, przed zakończeniem postępowania przetargowego. Nie można interpretować przepisów na niekorzyść wnioskodawcy — stwierdziła sędzia Grażyna Śliwińska.

W efekcie URTiP będzie musiał jeszcze raz zająć się wnioskiem Polkomtela. Era decyzji odmownej nie skarżyła. Sprawy by nie było, gdyby URTiP od razu rozpisał przetarg. Prawo nakazuje mu uczynić to niezwłocznie, lecz nie później niż sześć miesięcy od wpłynięcia pierwszego wniosku o przydział. Ten termin minął w październiku 2004 r.

— Przetargu do tej pory nie przeprowadzono — przyznał bezradnie mecenas Michał Sut, radca prawny URTiP.

Mecenas Barenbruch twierdzi, że Polkomtel nie zamierza natomiast kwestionować przydzielenia częstotliwości Polpagerowi. Dwa tygodnie temu na rozprawie ten motyw jednak wypłynął.

— Nie było planu zagospodarowania tych częstotliwości i nikt inny nie występował o nie, bo nie wiedział, że URTiP je oddaje — mówiła radczyni Polkomtela.

Sąd w ustnych motywach wczorajszego wyroku nie odniósł się do tego wątku.