Najpierw strategia, potem technologia

Rozmawiała Aleksandra Rogala
opublikowano: 11-02-2018, 22:00

Żadne polskie miasto nie jest jeszcze w pełni smart - mówi Szymon Ciupa, autor bloga SmartCity Expert, który jako doradca, pomagał Kielcom wdrożyć normę ISO 37120.

„Puls Biznesu”: Dużo się dziś mówi o smart city, mniej o tym, co w rzeczywistości zrobić, żeby zacząć rozwijać inteligentne miasta. Czym jest norma ISO 37120, którą ostatnio wdrożyły Kielce i jako pierwsze polskie miasto uzyskały platynowy (najwyższy) certyfikat?

Szymon Ciupa, autor bloga Smart City Expert, doradca Kielc w zakresie wdrażania normy ISO 37120
Zobacz więcej

Szymon Ciupa, autor bloga Smart City Expert, doradca Kielc w zakresie wdrażania normy ISO 37120

Szymon Ciupa, autor bloga Smartcity expert: Norma ISO37120 „Zrównoważony rozwój społeczny” definiuje 100 wskaźników usług miejskich i jakości życia. Ma na celu budowę kultury zarządzania opartego o dane. Miasto, które decyduje się na jej wdrożenie, musi publikować wiarygodne informacje o parametrach swojego funkcjonowania, podzielonych na 17 grup tematycznych. Żeby uzyskać certyfikat nie wystarczy podać wartość wskaźnika, np. stopę bezrobocia, śmiertelność małych dzieci, czy liczbę nasadzeń nowych drzew. Trzeba go uwiarygodnić wyczerpującym raportem, dokumentem czy też badaniem. Dzięki temu mieszkańcy mogą porównać w jaki sposób dany wskaźnik wygląda np. w Kielcach, a jak w Porto, Amsterdamie czy innym mieście na świecie.

Jakie to daje korzyści miastu i mieszkańcom?

Norma pokazuje kompleksowy obraz funkcjonowania miasta i pozwala planować zmiany związane z wdrażaniem idei smart city. Poprawia też wiarygodność miasta w oczach inwestorów i instytucji finansowych, ponieważ pokazuje, że miasto działa w sposób otwarty. U nas często strategie rozwoju miast tworzy się na półkę, natomiast dzięki udostępnianiu w rzetelny sposób wskaźników, które są zrozumiałe i kompleksowe, możemy monitorować, czy z roku na rok miasto je polepsza. Dzięki badaniu przeprowadzonemu na potrzeby przyznania certyfikatu, miasto może tez zidentyfikować swoje mocne i słabe strony i decydować o programach naprawczych, np. wprowadzić monitoring strat wody.

Ile, Pana zdaniem, mamy dziś w Polsce smart cities?

Idea smart jest dążeniem do wizji wymarzonego miasta przyszłości, miasta otwartego, zrównoważonego i przyjaznego dla wszystkich mieszkańców. Niestety proces zmiany jest bardzo długotrwały. Polskie miasta w pewnych aspektach mogą się porównywać już np. z holenderskimi i nie wypadają najgorzej, ale uważam, że żadne z nich nie jest jeszcze w pełni smart. Póki co powinniśmy skupić się na podstawach, np. zmieniać podejście do zarządzania, otworzyć samorządy na współpracę z lokalnym biznesem, uczelniami i organizacjami non-profit.

A na jakim etapie są Kielce?

Z analizy na potrzeby wdrożenia ISO37120 wynika, że Kielce są na średnim poziomie. Dobrze wypadają np. pod względem zarządzania odpadami czy systemu informacji przestrzennej. W mieście zwraca się uwagę na integrację i analizę danych, m.in. dzięki temu miasto jako pierwsze w Polsce uzyskało certyfikat na poziomie platynowym. Warte podkreślenia, jest zintegrowane podejście samorządu do rozwoju inteligentnego miasta. Kielce nie zrobiły tego certyfikatu tylko po to, żeby się nim chwalić. Ma to być narzędzie do opracowania Strategii Smart City czyli planu transformacji w miasto inteligentne (diagnozy i planu działania). Sam, gdy zaczynałem pisać bloga o smart city, myślałem, że będę więcej pisać o nowych, inteligentnych technologiach. Ale technologie to rzecz wtórna, ważniejsze jest rzeczywiste zrozumienie potrzeb miasta i wdrażanie technologii i rozwiązań, odpowiadającym potrzebom miasta. A każde z nich ma inna specyfikę, chociażby takie Kielce — są miastem szczególnym, bo 60 proc. ich obszaru to tereny chronione przyrodniczo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Najpierw strategia, potem technologia