Najpierw własne, potem franczyzowe

Magdalena Laskowska
10-05-2006, 00:00

Czeska firma ostrożnie stawia kroki w Polsce. Nie obiecuje wielkich inwestycji — za dwa lata liczy na 5 własnych sklepów.

Dziś w Centrum Handlowym Factory w Warszawie czeska sieć Hannah otworzy pierwszy własny sklep. Klienci znajdą w nim przede wszystkim odzież i akcesoria sportowe. Na naszym rynku do połowy 2008 r. ma się pojawić pięć własnych punktów Hannah. Powstaną one w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Przedstawicieli czeskiej firmy interesują lokalizacje w galeriach handlowych w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców oraz punkty w centrach miast przy głównych ciągach komunikacyjnych. Firma myśli także o sklepach franczyzowych — zamierza je budować od początku 2007 r.

— Rozmawiamy z potencjalnymi franczyzobiorcami — mówi Maciej Ułanowicz, szef marketingu Hannah Poland.

W Polsce Hannah buduje równocześnie sieć sklepów ajencyjnych, które działają już w istniejących sklepach turystyczno-sportowych. Powstało osiem takich punktów, do końca roku będzie ich piętnaście.

Na rynku odzieży sportowo-turystycznej najbardziej znaną marką w Polsce jest HiMountain, która ma kilkadziesiąt placówek. Co ciekawe — to nie w niej Hannah upatruje największego rywala.

— Konkurujemy z Salewą, The north face, Bergsonem — wylicza Maciej Ułanowicz.

Hannah Poland jest spółką, której 100-procentowym właścicielem jest czeski Hannah. Jego obroty wyniosły 19,5 mln zł. Spółka, którą założył w 1991 r. Stanislav Kripejs, ma siedzibę w Pilznie, gdzie zatrudnia 110 pracowników. Obroty polskiego Hannah w 2005 r. wyniosły około 7,5 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Najpierw własne, potem franczyzowe