Najpopularniejsze są małe lokale
Nie ma chętnych na grunty na Mazurach
BLOKI PRZEGRYWAJĄ: W Olsztynie najtańsze są lokale na tzw. blokowiskach, gdzie można kupić je już za około 1 tys. zł. za mkw. —twierdzi Danuta Nalazek z Biura Obrotu Nieruchomościami i Obsługi Budowlano-Geodezyjnej Immobilia w Olsztynie. fot. GK
Sytuacja na rynku nieruchomości województwa warmińsko-mazurskiego nie wygląda najlepiej. Brakuje chętnych na duże mieszkania i domy. Także działki turystyczne i rekreacyjne nie znajdują zbyt wielu nabywców.
Popyt na duże mieszkania zdecydowanie maleje. Ubywa też chętnych na mieszkania w osiedlach budowanych technologią wielkiej płyty.
— Najczęściej klienci pytają o mieszkania do 50 mkw. w budynkach postawionych po 1997 r. — informuje Włodzimierz Tanazek z Biura Obrotu Nieruchomościami Immobilia w Olsztynie.
Daina Baranowska z Agencji Nieruchomości G. Baranowski w Elblągu dodaje, że dawniej mieszkania jednopokojowe były kupowane od ręki. Obecnie dzięki niższemu oprocentowaniu rośnie zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi, a co za tym idzie, lokalami 2-3-pokojowymi, o powierzchni 50-60 mkw.
Coraz mniejszym powodzeniem cieszą się również duże domy jednorodzinne.
— Brakuje chętnych na wysokie, 2-3 kondygnacyjne domy postawione na niewielkich działkach. Powód — są za drogie. Obecnie trudno sprzedać dom powyżej 200 tys. zł, a kupić poniżej tej kwoty — dodaje Daina Baranowska.
W segmencie mieszkaniowym rynek wtórny w dalszym ciągu przyciąga najwięcej chętnych. Jest to spowodowane niższymi cenami i tym, że takie lokale są w pełni wykończone.
Jak twierdzi Danuta Nalazek z firmy Immobilla, ceny mieszkań w nowych osiedlach Olsztyna wahają się w granicach 1,8-2,3 tys. zł za mkw. Są one jednak oddawane w stanie surowym. Tymczasem za tą samą, a często niższą cenę można nabyć wykończone mieszkanie na rynku wtórnym.
— Klienci pytają przede wszystkim o mieszkania wyremontowane, do których będą mogli się od razu wprowadzić. Ostatnio np. sprzedaliśmy mieszkanie o powierzchni 36 mkw., położone w dobrym punkcie, za 45 tys. zł, czyli po 1,25 tys. zł za metr. Jest to średnia cena za mkw. na rynku wtórnym w Elblągu — informuje Daina Baranowska.
Ważna lokalizacja
O zainteresowaniu najmem mieszkań i lokali komercyjnych decyduje ich usytuowanie. Dobry punkt powoduje, że mają one wzięcie bez względu na cenę.
— Koszt wynajęcia lokalu na Starym Mieście w Olsztynie oscyluje wokół 100 zł za mkw. Im dalej od centrum, tym taniej. Czynsze spadają wtedy nawet do 25 zł za mkw. — twierdzi Włodzimierz Tanazek.
Zdaniem Marka Szona z Agencji Nieruchomości Geoofisse z Olsztyna, stawki wcale nie są wygórowane.
— Średnie ceny najmu to 30- -50 zł za mkw. — podaje Marek Szon.
Przy wynajmie mieszkań można zaobserwować sezonowe wahania. Pewne ożywienie na rynku pojawia się zawsze z dniem rozpoczęcia roku akademickiego.
— Cena wynajmu mieszkania w dużej mierze zależy od jego wyposażenia. Średnio wynosi ona 600 zł plus opłaty czynszowe i eksploatacyjne. Najwięcej płacą firmy (około 2 tys. zł z opłatami), które zajmują mieszkania o najwyższym standardzie i w pełni przystosowane do ich potrzeb — mówi Marek Szon.
Jak informuje Daina Baranowska, podobnie jest w Elblągu, gdzie mieszkania wynajmują głównie firmy dla swoich pracowników. Cena za apartament 120 mkw. na Starym Mieście wynosi 2 tys. zł plus wszystkie opłaty. Natomiast koszt wynajęcia mieszkania w 10-letnim domu (3 pokoje) to 750 zł plus opłaty, a w starym budownictwie — 500 zł plus opłaty.
Nowe inwestycje
Z roku na rok słabnie zainteresowanie gruntami pod zabudowę, zwłaszcza ze strony osób prywatnych. Z jednej strony jest to spowodowane wysokimi cenami, z drugiej — możliwościami finansowymi potencjalnych nabywców.
Jak informuje Wojciech Szalkiewicz z Urzędu Miasta w Olsztynie, sytuacja ta powinna się zmienić po niedawnym ukończeniu kanalizacji w zachodnich dzielnicach Olsztyna.
— Dzięki temu zyskaliśmy kilka hektarów uzbrojonej ziemi. Już powstają tam pierwsze pensjonaty i hotele — podkreśla Wojciech Szalkiewicz.
Planowana jest także budowa dwóch następnych supermarketów, multikina oraz aquaparku, pod który została już wyznaczona działka o wielkości około 5 ha.
Tymczasem w Elblągu ludzie najczęściej inwestują w działki na terenach niedawno przyłączonych miejscowości — Wysoczczyzny i Dąbrowy. Metr kwadratowy gruntu kosztuje tu około 30 zł.
Także kupujących działki rekreacyjne i turystyczne na terenie Mazur jest niewielu.
— Wpływa na to wysoka cena za mkw. ziemi (10-120 zł). Przeważnie nabywcami są osoby z centralnej Polski, głównie z Warszawy — uważa Krzysztof Radziulewicz z Agencji Obrotu Nieruchomości Black Point z Giżycka.