Najważniejsza jest praca tu i teraz

WIESŁAW WŁODARSKI, prezes FoodCare
30-06-2014, 00:00

KOMENTARZ

Przed trzydziestu laty biznes prowadziło się całkiem inaczej niż dzisiaj. Kiedyś trudno było o surowce, o dostęp do know-how, do technologii. Był za to ogromny rynek zbytu. Teraz mamy nieograniczony dostęp do wszelkich zasobów — produktowych, technologicznych, ale także ludzkich. Największym wyzwaniem, które stoi przed polskimi firmami z branży spożywczej jest zatem skutecznie zawalczyć o konsumenta.

Patriotyzm gospodarczy to przede wszystkim konsekwencja — w prowadzeniu biznesu, w jego rozwoju i w pokonywaniu trudności. Od wielu lat inwestuję w polskie produkty, tworząc marki, po które sięgają pokolenia Polaków, ale też konsumenci na całym świecie — od Chin, aż po Stany Zjednoczone. Wnikliwie obserwuję i analizuję zmiany, które dokonały się na przestrzeni ostatnich 25 lat. Z pewną nostalgią wspominam czasy, gdy dla galaretek Gellwe tworzyliśmy pierwsze opakowania na wzór zagranicznych, aby przyciągały klientów tak, jak zachodnie.

Dziś z satysfakcją obserwuję wyrównaną rywalizację naszych marek Black czy Frugo z globalnymi potentatami nie tylko w Polsce, ale także na wielu zagranicznych rynkach. Symbolem przekroczenia pewnej granicy w mentalności Polaków było dla mnie Frugo. Ono zawsze dążyło do wolności, pachniało Zachodem, było kolorowe, trochę na przekór buntownicze. Inwestycja w tę markę była dla mnie w pewnym sensie symboliczna,a nasz sukces pokazuje, że tylko polska firma, doskonale znająca rynek i dzisiejszych konsumentów — mogła poradzić sobie z fenomenem Frugo. Wielu próbowało, my reaktywowaliśmy Frugo na dobre.

Kupując dziś Frugo czy Blacka w Chicago, Nowym Jorku, czy w Wiedniu, myślę o tym, że jeszcze kilkanaście lat temu nie przypuszczałem, że uda nam się stworzyć i wypromować brandy tak rozpoznawalne za granicą. Dziś, nasze flagowe marki są obecne w ponad 50 krajach. Jesteśmy doceniani za wysoką jakość, walory smakowe i odżywcze, a także atrakcyjną cenę. Z powodzeniem konkurujemy z globalnymi firmami w poszczególnych segmentach. Nie bez znaczenia jest też marketing. Nasze działania niczym nie ustępują kampaniom reklamowym realizowanym przez wielkie koncerny, o czym świadczy zaangażowanie do współpracy gwiazdy światowego formatu, jaką jest Mike Tyson. Nie mamy kompleksów.

Patriotyzm gospodarczy to także praca tu i teraz.

Nie wyobrażam sobie, abyśmy nie wspierali lokalnych społeczności. U siebie — w Małopolsce — pracujemy, tworzymy miejsca pracy, a także inwestujemy w rozwój dzieci i młodzieży. FoodCare nieprzypadkowo już od wielu lat jest mecenasem polskiego sportu — sponsorujmy reprezentację polski w piłce nożnej, wspieramy krakowskie kluby piłkarskie, Basket Ligę Kobiet czy Cracovia Marathon.

Pozostaje jednak jeszcze wiele do zrobienia. Sukcesu polskich firm upatruję w mądrej współpracy — ponad wskaźnikami, udziałami rynkowymi czy konkurencją. Możemy osiągnąć jeszcze więcej współpracując i wtedy mamy szansę wejść na kolejny poziom rywalizacji z globalnymi gigantami. Konsekwentny wzrost polskich firm z branży FMCG, przekładający się na wzrost gospodarczy, to dla mnie definicja patriotyzmu gospodarczego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIESŁAW WŁODARSKI, prezes FoodCare

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Najważniejsza jest praca tu i teraz