Największy problem kryptowalut to pranie pieniędzy

Kryptowaluty skażone udziałem w nielegalnej operacji grożą ich rekwizycją w portfelach osób niewinnych – twierdzi Paweł Kuskowski, prezes Coinfirmu. Biznesmen oferuje rozwiązania AML [przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy — red.] i przekonuje, że banki muszą je wdrożyć, by przetrwać na rynku płatności.

„Puls Biznesu”: Inwestował pan kiedyś w kryptowaluty?

Konieczny krok:
Zobacz więcej

Konieczny krok:

Wejście bankowości w blockchain już się dokonuje. Konieczne jest wdrożenie rozwiązań AML. - Paweł Kuskowski, prezes Coinfirm fot. ARC

Paweł Kuskowski: Handlem na rynku jako firma się nie zajmowałem, trochę prywatnie, ale nie jestem fanem spekulacji. To rynek cechujący się dużymi zmianami, co dla ludzi o spokojnym usposobieniu może być stresujące.

Jakie cechy powinny posiadać osoby chcące inwestować na tym rynku?

Muszą znać się na technologii, mieć czas, żeby czytać, co się dzieje na rynku, spróbować to zrozumieć oraz nie traktować kryptowalut jako rynku spekulacyjnego, lecz myśleć o nich jako nowo tworzonej gospodarce. O kryptowalutach, których jest coraz więcej, należy myśleć jako o inwestowaniu w spółki, projekty, rozwiązania, a nie czystą spekulację. Spekulacja w krótkim okresie może być interesująca, ale w dłuższym może prowadzić do sytuacji, w których albo rozpadnie się giełda, albo ktoś straci klucze do swoich aktywów. Tak więc trzeba bardzo dobrze znać tę technologię, wiedzieć, gdzie są zagrożenia i umiejętnie je omijać.

Na czym dokładnie polega działalność pana spółki?

W prostych słowach: analizujemy historię transakcji w kryptowalutach oraz wydarzeń, które są z nimi powiązane. Na bazie tych informacji dokonujemy analizy i oceniamy, czy dana transakcja jest wysokiego, średniego czy niskiego ryzyka. Sprawdzamy, czy środki te brały udział w jakichś szantażach, nielegalnych operacjach czy też są czyste i pochodzą z bardzo dobrych giełd. 

Można powiedzieć, że pełnią państwo funkcję kontrolną?

W dużym stopniu tak. Jest to coraz większy problem. Rosną również oczekiwania wobec całego kryptowalutowego rynku. Nasza firma operuje globalnie, na co dzień jesteśmy w kontakcie z regulatorami brytyjskimi, japońskimi, na Gibraltarze, w Singapurze, Szwajcarii i wielu innych krajach. Pewność legalnych operacji jest coraz bardziej potrzebna. Chcąc uniknąć ryzyka stabilne biznesy kryptowalutowe, również na rynku polskim, zaczynają stosować nasze rozwiązania i wchodzić w ten bardziej regulowany świat. Może być bowiem tak, że środki, dużo wcześniej uczestniczące w nielegalnej operacji, przejmie osoba indywidualna i później nie będzie mogła przekonwertować ich na cokolwiek innego — nie wymieni ich na jakąkolwiek inną walutę, nie kupi nieruchomości, ponieważ żadna giełda nie będzie chciała ich zaakceptować wiedząc, że są „zabrudzone”. My robimy więc compliance rynku. 

Kto jest klientem pana firmy?

Prawie każdy element tego systemu, który jest zbudowany wokół kryptowalut. Od giełd, firm płatniczych wymieniających środki, firmy doradcze i banki na całym świecie, które wdrażają nasze rozwiązanie. Są to również klienci indywidualni, ICO, czyli initial coin offering, którzy stanowią istotną część portfela naszych klientów. Żeby pokazać skalę, mogę powiedzieć, że zatrudniamy 50 osób i potrzebujemy natychmiast kolejnych 50, aby nadążyć za tempem rozwoju rynku i wzrostem zapotrzebowania na nasze produkty.

W którą stronę powinny pójść zapowiadane regulacje?

Regulacje są potrzebne. Świadczą o tym przykłady Japonii, Korei, Singapuru czy Gibraltaru, gdzie wprowadzenie regulacji wspomogło rozwój rynku zamiast go w jakikolwiek sposób ograniczyć. Generalnie to pomaga, bo już rynek wie, w jakich ramach może działać. Wtedy również banki i tradycyjny sektor finansowy będą spokojniejsze, bo wiedzą, czego oczekiwać od drugiej strony. Niemiecki bank centralny mówi zresztą dokładnie to samo co my, tzn. że powinny to być regulacje globalne, ustandaryzowane. To samo robimy w zakresie AML – przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy będzie kluczowym elementem tego ekosystemu. Kryptowaluty to transferowanie środków. Każde przesyłanie czegoś podobnego do pieniądza jest narażone na próby prania pieniędzy. Trzeba się przed tym zabezpieczać, podobnie jak robią to tradycyjne banki czy inne instytucje. Powoli takie regulacje powstają – w Unii Europejskiej wchodzi  w życie tzw. piąta dyrektywa AML, która mówi, że giełdy czy custodial wallet, czyli portfele walut, muszą być sprawdzone i działać zgodnie z przepisami. 

Czy w przyszłości technologia blockchain wyprze tradycyjne płatności internetowe?

Myślę, że banki będą musiały w miarę szybko dostosować się do nowych warunków. Rozmawiamy z ich przedstawicielami na całym świecie, bo sektor czuje ryzyko wyeliminowania z rynku. Ich kawałek ciasta będzie się zmniejszał na korzyść części kryptowalutowej. Dokonywane dziś transakcje internetowe to potężny, źle skonstruowany system, który musi mieć kilkanaście podmiotów potrzebnych do jednego transferu. To nie powinno być skonstruowane w ten sposób. Jeżeli blockchain byłby wprowadzony globalnie w grupach bankowych, to nie potrzebujemy już pośredników. Wystarczy token, który funkcjonuje w grupie do wymiany i nabywania środków. Jeżeli banki nie wejdą mocno w ten system, to zostaną albo wyparte, albo ich rola będzie marginalizowana. 

Kilka dni temu byłem prelegentem na konferencji w Londynie, gdzie mówiłem o tym, jak ten rynek dynamicznie się zmienia. Pokazałem, jak radzimy sobie z podstawowym problemem, czyli praniem brudnych pieniędzy i jak współpracujemy z regulatorami. Po konferencji około 20 wysoko postawionych w bankowości osób z różnych instytucji podeszło do mnie, potwierdzając, że mają takie wątpliwości i są zainteresowane naszym rozwiązaniem. Wejście bankowości w blockchain już się dokonuje.

***

Spółkę Coinfirm w grudniu 2016 r. założyło pięć osób. Paweł Kuskowski, prezes, odpowiada za strategię rozwoju i wizję firmy. Wniósł 12-letnie doświadczenie w bankowości, gdzie odpowiadał za regulacje prawne. W Royal Bank of Scotland był szefem działu przeciwdziałania praniu pieniędzy.

***

Rozmowa Marcina Dobrowolskiego jest częścią cyklu Puls Biznesu do słuchania. Całość audycji do odsłuchania poniżej:

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Największy problem kryptowalut to pranie pieniędzy