Ceny mieszkań w tym ultraluksusowym drapaczu chmur od 2010 r. spadły niemal czterokrotnie. Nawet tak gwałtowna przecena nie przekonała potencjalnych nabywców. Obecnie ponad 20 proc. apartamentów stoi pustych.

Budynek, który z miejsca stał się symbolem Emiratów Arabskich, został oddany w niezwykle niekorzystnym dla światowej gospodarki momencie. Słaba koniunktura, niewyobrażalnie wysokie koszty utrzymania Burji złożyły się na kłopoty deweloperów, którzy w projekt zainwestowali blisko 1,5 mld USD.
Agenci nieruchomości nie tracą jednak wiary, w to, że popyt na luksusowe mieszkania wróci. Wróci, mówią eksperci, tylko nie wiadomo kiedy.
