Napięte plany MON

  • Marek Mejssner
10-09-2015, 23:43

Według planów MON potwierdzonych na MSPO 2015 w 2015 roku powinno dojść do podpisania kluczowych umów dotyczących innowacyjnych systemów uzbrojenia dla wojsk lądowych i lotnictwa wsparcia. Jednak część z tych umów prawdopodobnie nie zostanie zawarta.

Wyświetl galerię [1/2]

M120G czyli moździerz RAK na podwoziu gąsienicowym M.Mejssner

Ministerstwo Obrony Narodowej na 2015 rok skomasowało rozstrzygnięcie sporej ilości przetargów i podpisanie umów, które oznaczać będą wdrożenie innowacyjnego czy zmodernizowanego sprzętu bojowego. Wdrożenia te zdecydują o technice bojowej obecnej w wojsku conajmniej na następne dwie dekady.

I tak, według planów potwierdzonych na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego Kielce 2015 jeszcze w obecnym roku zostanie dokonany wybór śmigłowców wielozadaniowych i wsparcia pola walki, bezpilotowych maszyn tworzących system rozpoznania Gryf i Zefir, wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar, przeciwlotniczych zestawów rakietowych Poprad, moździerzy samobieżnych Rak, Wozów Rozpoznawania Skażeń, Kołowych Wozów Ewakuacji i Ratownictwa Technicznego, przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-LR, Systemów Komputerowych Sytuacji Operacyjnej NCOP, mostów szturmowychMS-20  Daglezja -G, samolotów dla VIP (wariant krótszego zasięgu), mobilnych stanowisk dowodzenia szczebla oddziału. Ma zostać też rozstrzygnięty przetarg na modernizację czołgu podstawowego Leopard 2A4.

Jednak plany te są zagrożone. Już obecnie wiadomo iż złożony 18 czerwca 2015 r. przez PZL Świdnik w Sadzie Okręgowym w Warszawie wniosek o zamknięcie postępowania przetargowego na śmigłowiec wielozadaniowy bez wyboru oferty, prawdopodobnie zahamuje proces ostatecznej finalizacji umowy do czasu wyborów. Przy zmianie władzy, może dojść do całkowitego zablokowania postępowania nawet na lata (można przewidywać, że Airbus Helicopters nie pogodzi się z próbą zmiany wyniku postępowania przetargowego). Podobnie może stać się w konkursie na śmigłowiec wsparcia Kruk, zważywszy na polityczne tło wyboru tej maszyny (dwóch oferentów z USA, jedno konsorcjum europejskie i oferent turecki).

Nie rozstrzygnięto także postępowania w przetargu na wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe Homar, a w tym przypadku bardzo istotne będą rozmowy dotyczące procentowego udziału polskiego partnera w całym programie, co przedłuży negocjacje.

Odkładane z miesiąca na miesiąc są też decyzje dotyczące wyboru BSL Gryf i Zefir, przy czym, jak świadczy ekspozycja na kieleckim MSPO, oferenci nadal prezentują swoje rozwiązania, tak, jakby chodziło o początkowy etap konkursu. Tymczasem jeszcze 10 czerwca br. wiceminister MON, Czesław Mroczek obiecywał rozstrzygnięcie tego przetargu "w ciągu miesiąca".

"Niekończącą się opowieścią" jest umowa na wdrożenie 79 przeciwlotniczych zestawów rakietowych Poprad. Prace nad tym systemem rozpoczęto bowiem 15 lat temu! Obecnie, nadal występują problemy z podwoziami bazowymi do Popradów, czyli pojazdami AMZ Żubr-P produkcji firm AMZ-Kutno. Usterki są usuwane na bieżąco. Umowa ma być ostatecznie podpisana z producentem zestawów, PIT-RADWAR SA jeszcze w obecnym roku.Z kolei  program moździerza 120 mm na podwoziu kołowym lub gąsienicowym RAK  opóźniony jest o coanjmniej rok. Umowę na jego wdrożenie uda się zawrzeć, jeśli testy całego systemu ogniowego zakończą sie pomyślnie.

Warto jednak pamiętać, że podpisanie obu umów przewiduje się na koniec IV kw. 2015 roku, co oznacza iż z powodów niezależnych, głównie politycznych (możliwe nowe kierownictwo w MON i zapowiadany już przegląd wszystkich przetargów na technikę bojową), może ono przedłużyć się na conajmniej II kw. 2016 roku.

Niemal niemożliwością wydaje się zakończenie przetargu na "małe" samoloty dla VIP-ów. 17 lipca 2015 Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że w przetargu napłynęło 9 ofert od następujących oferentów: Bombardier (Kanada), Dassault Aviation (Francja), Embraer (Brazylia), Field Aviation Company Inc. (USA), GB Aircraft Sp. z o.o. (Polska), General Avation Services (USA), Gulfstream Aerospace Corporation (USA), Megmar Logistcs & Consulting Sp. z o.o. (Polska) i The Jet Business International Corporation (Wlk.Brytania). Następny etap to ocena zawartości ofert, stworzenie "shortlisty" na której znajdą się wybrani oferenci i następnie negocjacje. Wobec wstępnego etapu przetargu zamknięcie go w 2015 roku wydaje się wręcz niemożliwe, a upowszechniane "opinie ekspertów" żądające zakupu konkretnych modeli dodatkowo tylko podgrzewają nastroje.

Nie rozstrzygnięto postępowania przetargowego na modernizację Leopardów 2A4 do standardu 2A5 i jeśli nie zostanie dotrzymany termin zamknięcia przetargu przed wyborami, wówczas podpisanie umowy w obecnym roku może być zagrożone. Warto dodać, że wozy Leopard 2A5 maja być najnowocześniejszymi czołgami podstawowymi wojsk lądowych przez następne 15 lat! Tymczasem w armii Niemiec wprowadzane są już Leopardy 2A7. Ten standard polskie czołgi mogłyby osiągnąć drogą modernizacji, której jednak się nie przewiduje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Mejssner

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Napięte plany MON