Naruszenie zasad konkurencji

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2004-08-11 00:00

Przedsiębiorcy łamiący zasady konkurencji nie zapłacą dwóch kar, według polskich i unijnych przepisów.

Po wejściu Polski do UE musimy stosować wspólnotowe przepisy dotyczące konkurencji. Przedsiębiorcy mogą na tym zyskać.

— W świetle art. 3 rozporządzenia rady 1/2003, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie może prowadzić postępowania w sprawie praktyki mogącej mieć wpływ na handel między państwami członkowskimi jedynie na podstawie prawa krajowego. Jeśli Komisja Europejska przejmie sprawę w zakresie naruszenia art. 81 lub 82 traktatu lub będzie prowadziła takie postępowanie wcześniej, Prezes UOKiK musi umorzyć (albo nie może wszcząć) postępowanie w sprawie naruszenia tą samą praktyką prawa krajowego. Dlatego — inaczej niż przed wejściem w życie rozporządzenia 1/2003 — nie jest możliwe równoległe postępowanie w sprawie tej samej praktyki przed krajowym organem antymonopolowym i Komisją Europejską, a co za tym idzie, podwójna kara — twierdzi Agnieszka Stefanowicz-Barańska, partner z kancelarii Salans.

Pomocne sądy

Co do zasady, sprawy o łamanie zasad konkurencji zarówno prawa polskiego jak i unijnego może prowadzić Prezes UOKiK. O tym, czy znajdzie zastosowanie prawo wspólnotowe, decyduje kryterium istnienia wpływu danej praktyki na handel między państwami członkowskimi.

— Pojęcie to jest bardzo nieścisłe. W orzecznictwie sądów wspólnotowych przyjęło się szerokie rozumienie pojęcia wpływ na handel pomiędzy państwami członkowskim. Przyjmuje się, że wywierają go nie tylko praktyki obejmujące zakresem kilka państw członkowskich (np. umowy zakazujące dystrybutorom w kilku krajach eksportu), lecz również jedno państwo (np. kartel cenowy zawarty przez przedsiębiorców prowadzących działalność w jednym kraju), albo nawet jego części. Również porozumienia, w których uczestniczą przedsiębiorcy z państw trzecich mogą mieć wpływ na handel pomiędzy państwami członkowskim (np. umowy wprowadzające podział rynku) — dodaje Anna Pukszto, radca prawny z Salansa.

Trzy warunki

Z orzecznictwa wynika, że dana praktyka ma wpływ na handel pomiędzy państwami UE, jeżeli łącznie zostały spełnione trzy przesłanki.

— Po pierwsze, dotyczy ona handlu pomiędzy państwami członkowskimi, po drugie, może wywierać na niego wpływ (który może być bezpośredni albo pośredni, rzeczywisty albo jedynie potencjalny), wreszcie po trzecie, wpływ ten jest istotny — wskazuje Anna Pukszto.