NAS służy wszystkim naraz

Marcin Złoch
opublikowano: 2005-03-30 00:00

Sieć pamięci masowych zbudowana w koncepcji NAS jasno określa umiejscowienie danych. Niestety ma wpływ na wydajność infrastruktury.

Sposobem dołączenia urządzenia mającego przechowywać firmowe dane jest Network Attached Storage, czyli NAS. Jest to koncepcja polegająca na podłączeniu urządzeń pamięci w struktury sieci firmowej. Pracownicy, którzy mają dostęp do sieciowych zasobów firmy, mogą korzystać z urządzeń archiwizujących. W dużych organizacjach wiele osób przechowuje te same pliki na swoich komputerach, w tym rozwiązaniu są one zgromadzone w jednym miejscu. Zaletą NAS jest konsolidacja zasobów wielu użytkowników w jednym miejscu i łatwość zarządzania nimi. Zarządzanie siecią NAS zazwyczaj jest dołączane do zadań administratora sieci LAN.

Zdaniem Piotra Nogasia z firmy Veritas Software, w przypadku, gdy zasoby dyskowe mają być współdzielone między dużą liczbę stacji klienckich albo dostęp do nich musi być zapewniony na dużym obszarze geograficznym, stosuje się rozwiązania NAS-owe.

Dla nas wszystkich

— NAS to rozwiązanie, w którym dedykowany serwer udostępnia zasoby pamięci masowych poprzez sieć IP. Udostępnianie danych oznacza wykorzystanie istniejącej infrastruktury sieciowej — twierdzi Grzegorz Śladowski, konsultant techniczny firmy Lumena.

— Rozwiązania typu NAS to dobre rozwiązanie dla firm chcących w sposób prosty i relatywnie niskim kosztem zwiększyć przestrzenie dyskowe dla dużej ilości użytkowników np. na katalogi domowe. Sieci LAN są niezbędnym elementem każdej infrastruktury w firmie, więc zapewnienie dostępu poprzez tę sieć do pamięci masowej jest rozwiązaniem najprostszym — dodaje Jacek Browarski z Hitachi Data Systems.

Andrzej Retman, prezes Optix Polska, twierdzi, że główne zastosowanie NAS to udostępnianie plików.

— Dlatego najczęściej urządzenia te są stosowane jako: scentralizowany serwer plików dla firmy, przestrzeń dyskowa dla baz danych oraz jako część mechanizmu współdzielenia i wymiany plików pomiędzy platformami różnych typów, np. Windows i Unix — przekonuje Andrzej Retman.

Trochę ciężej

Podstawową wadą sieci NAS ma być dodatkowe obciążenie sieci firmowej.

— Sieć firmowa jest dodatkowo obciążona transferem danych płynących do i z macierzy. Poza tym, dane muszą zostać przełożone na protokół IP, więc serwery powinny dysponować odpowiednią mocą — twierdzi Zbigniew Swoczyna z Sun Microsystems Poland.

Grzegorz Śladowski przytacza inne minusy sieci NAS. Według niego, są to: słaba wydajność związana ze współdzieleniem dostępu do danych poprzez centralny punkt i ograniczona możliwość rozbudowy.

— NAS można stosować w przypadku, gdy chcemy zbudować infrastrukturę, w której satysfakcjonujący jest dostęp na poziomie plikowym, wydajność oraz niezawodność nie są krytycznymi parametrami — twierdzi Grzegorz Śladowski.

Natomiast Marcin Karczmarski z IBM Polska przekonuje, że NAS to struktura sytemu pamięci masowych dla średniej firmy.

— Koszt portu w przełącznikach Fibre Channel wykorzystywanych w droższych niż NAS sieciach SAN, waha się wokół 1000 USD, a zatem nie zawsze jest to rozwiązanie uzasadnione ekonomicznie — szczególnie w przypadku małych i średnich firm. Tacy odbiorcy mogą budować sieci storge na bazie już posiadanej sieci LAN — centralna macierz dyskowa komunikuje się z podłączonymi serwerami, wykorzystując istniejącą sieć komputerową, która do tej pory umożliwiała dostęp do internetu, wymianę poczty elektronicznej, współdzielenie folderów. Mówimy wówczas, że serwery korzystają z zasobów NAS — wyjaśnia Marcin Karczmarski.

Możesz zainteresować się również: