Nasdaq broni zdobyczy

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-11-03 22:08

Otwierająca nowy tydzień i miesiąc sesja na amerykańskich giełdach nie miała spokojnego przebiegu i stała pod znakiem falowania indeksów.

Ostatecznie zakończyła się w przypadku indeksów DJ IA (- 0,14 proc.) i S&P500 (-0,01 proc.) zejściem z rekordowych poziomów. Wybronił się jedynie technologiczny Nasdaq, który zyskując 0,18 proc. znalazł się najwyżej od marca 2000 r.

Bloomberg

Do zakupów akcji zachęcał inwestorów z Wall Street przede wszystkim odczyt wskaźnika ISM dla przemysłu. Nieoczekiwanie indeks obrazujący koniunkturę w tym segmencie gospodarki wzrósł w minionym miesiącu do 59 pkt podczas gdy większość ekonomistów oczekiwała jego spadku z 56,6 pkt we wrześniu. Wskaźnik wyrównał sierpniowy wynik, najlepszy od marca 2011 r.

Cieniem na ten odczyt kładły się doniesienia z Chin, gdzie analogiczny wskaźnik schodząc do 50,8 pkt okazał się słabszy od mediany prognoz analityków. To niepokojąca informacja, gdyż chińska gospodarka jest jednym z filarów całej światowej ekonomii.

Wsparciem dla strony podażowej w drugiej części sesji była też przecena ropy naftowej. Notowania baryłki ropy typu West Texas Intermediate znalazły się na najniższym poziomie od ponad dwóch lat po tym jak Arabia Saudyjska obniżyła ceny dla amerykańskich klientów.

Uwagę handlujących przykuwały papiery Apple. Najbardziej wartościowa spółka technologiczna na świecie zatrudniła Goldman Sachs Group i Deutsche Bank do zorganizowania potencjalnej sprzedaży obligacji.

Blisko 50-proc. wzrostem kursu akcji mogli cieszyć się udziałowcy spółki Sapient. To następstwo zgody francuskiego potentata reklamowego Publicis Groupe na przejęcie amerykańskiej firmy w ramach transakcji wycenionej na 3,7 mld USD