Nasdaq został w tyle

opublikowano: 24-05-2012, 22:07

Czwartkowa sesja na amerykańskich giełdach stała pod znakiem sporej nerwowości.

Indeksy poddawały się falowaniu, przy przewadze strony podażowej. Choć notowania otwarły się na plusie, szybko jednak do głosu doszli sprzedający, by następnie równie szybko oddać inicjatywę w ręce kontratakującego obozu byków (przede wszystkim w segmencie spółek reprezentujących tradycyjne sektory gospodarki). Dominacja popytu również jednak nie trwała zbyt długo i dalsza część sesji upływała indeksom pod kreską. Dopiero zryw na finiszu pozwolił części indeksów zakończyć dzień w zielonych odcieniach.

Ostatecznie indeks DJ IA wzrósł o 0,27 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,14 proc. zaś Nasdaq stracił 0,38 proc.

Początkowo inwestorzy podbijali ceny akcji dyskontując opublikowane w czwartek dane makro, choć te – mówiąc szczerze – nie w pełni sprostały oczekiwaniom.
W przypadku zamówień na dobra trwałego użytku można mówić o małym rozczarowaniu. Wzrosły one ogółem o 0,2 proc, podczas gdy analitycy oczekiwali dynamiki rzędu 0,5 proc. Bez uwzględnienia środków transportu spadły jednak aż o 0,6 proc. przy prognozie rzędu +1,0 proc.

Z kolei liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 2 tys. do 370 tys. była nieznacznie lepsza od szacunków specjalistów.

Potem nastroje pogorszyły spekulacje związane z negatywnym wpływem kryzysu zadłużeniowego w Europie na chińską gospodarkę.

Sporą popularnością cieszyły się papiery Hewlett-Packard. Gigant branży komputerowej pochwalił się wynikami za miniony kwartał, które znacząco przebiły oczekiwania analityków.

W przeciwnym kierunku podążała wycena walorów Tiffany. Producent luksusowych dóbr uaktualnił tegoroczną prognozę wzrostu. Firma oczekuje, że w skali globalnej jej sprzedaż netto zwiększy się o 7-8 proc. Wcześniejsze oczekiwania zakładały tymczasem dynamikę na poziomie 10 proc. Dodatkowo spółka obniżyła prognozę wskaźnika EPS do poziomu 3,70-3,80 USD.

Straty z poprzednich próbowały odrobić akcje Facebooka, ale szło im to mało przekonująco. Społecznościowy portal w ciągu ostatnich sesji stracił ponad 18 proc. od ceny po jakiej sprzedawano akcje w ofercie IPO.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Nasdaq został w tyle