Instytut buduje nową siedzibę za 30 mln zł. Jeśli dobrze pójdzie, wyda kolejne dziesiątki milionów na serwerownię
Rok temu NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa) po cichu utworzyła spółkę NASK 4Innovation. Celem miały być nie opcje walutowe, na których za poprzednich włodarzy instytut stracił 25 mln zł, a działalność stricte biznesowa, związana m.in. z komercjalizacją badań naukowych. Instytucja, która tylko w 2012 r. zanotowała 30 mln zł zysku, kapitał NASK 4Innovation zasiliła niebagatelną kwotą — 80 mln zł. Wkrótce, bez rozgłosu, 4Innovation zrealizowało pierwszą inwestycję. Spółka zależna NASK objęła 90 proc. udziałów w Altalogu, dając mu zastrzyk finansowy w postaci niemal 5,5 mln zł.
— Opowiem więcej, jak uda nam się zrealizować ważną umowę związaną z Altalogiem — zastrzegał wówczas Michał Chrzanowski, dyrektor NASK.
Silnik z udziałami
Teraz okazuje się, że NASK 4Innovation zaprzągł Altalog do pracy w dwojaki sposób — także jako spółkę inwestycyjną. Altalog wydzierżawił swoje rozwiązania informatyczne spółce Inplus, kontrolującej spółkę Cenatorium. W tej ostatniej udziały ma m.in. Marian Owerko, współtwórca Bakallandu. W tym samym czasie Altalog wyłożył około 3 mln zł za 9,9 proc. udziałów w Inplusie.
— Altalog stworzył silnik regułowy, który w przypadku Inplusa i Cenatorium posłuży do podniesienia poziomu jakości analiz związanych z wycenami nieruchomości. Z tego typu danych korzystają m.in. banki. Inplus to dynamicznie rozwijająca się firma technologiczna, stąd postanowiliśmy zostać nie tylko jej dostawcą, ale również współwłaścicielem spółki — zaznacza Michał Chrzanowski.
Za Altalogiem, od strony informatycznej, stoi mniejszościowy udziałowiec, czyli prof. Andrzej Szałas z Uniwersytetu Warszawskiego. To on z grupą współpracowników od lat pracuje nad niszowym rozwiązaniem informatycznym — silnikiem regułowym opartym na autorskim języku 4QL. Szef NASK liczy, że wkrótce profesorski zespół sprzeda kolejne licencje, negocjacje są w toku.
Przebić IBM
Silniki regułowe w aplikacjach informatycznych służą do rozwiązywania wielu typów specyficznych problemów m.in. zagadnienia diagnostyki i klasyfikacji oraz prognozowania oraz symulacji różnych procesów biznesowych.
— Takie rozwiązania mają oczywiście czołowi dostawcy oprogramowania, jak Oracle, SAP, IBM. My te silniki postanowiliśmy wyciągnąć na zewnątrz głównego oprogramowania, by zmieniające się reguły mógł wprowadzać analityk, a nie informatyk. Do tego postawiliśmy na rozwiązywanie na algorytmy radzące sobie ze sprzecznościami i niewiedzą. To nasza przewaga — twierdzi prof. Andrzej Szałas.
Według informacji „PB”, za kilkuletni kontrakt z Altalogiem Inplus wyłożył kilkaset tysięcy złotych. Inplus specjalizujący się m.in. w pracach związanych z lokalizacją inwestycji liniowych (drogi, sieci energetyczne) jest też właścicielem 51 proc. udziałów w Cenatorium, dostarczającego sektorowi bankowemu dane dotyczące wartości nieruchomości w całej Polsce.
Wizyta w siedzibie NASK oznacza wyprawę na ostatnią stację metra na warszawskich Kabatach. Tam, w budynku mieszkalnym z lat 90., instytut zajmuje ponad 3 tys. mkw., na których pracuje ponad 300 osób i gdzie stoją tony sprzętu. Teraz NASK pod kierownictwem Michała Chrzanowskiego ma inny pomysł na siebie. Zawiązuje zatem spółkę NASK 4Innovation z kapitałem zakładowym 80 mln zł, o której inwestycjach w komercjalizację projektów naukowych piszemy obok. Ale NASK 4Innovation robi jeszcze coś innego — bez żadnego rozgłosu — angażuje się w działalność deweloperską. Wykłada na nią 31 mln zł. Tyle wynosi bowiem wkład NASK 4Innovation w spółkę Mana Solid Invest, która buduje od kilku miesięcy biurowiec przy Kolskiej 12 w Warszawie.
Cisza z zysków
W Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) nic nie wiedzą o rozwoju biznesów NASK w budowlance. Bo i nie muszą. — Zgodnie z prawem instytut nie jest zobowiązany do informowania resortu o podmiotach powoływanych przez podległe instytutowi spółki. Dyrekcja NASK nie informowała więc Ministerstwa Nauki o powołaniu spółki Mana Solid Invest i celach jej działalności. Korzystając z uprawnień, minister zwrócił się do dyrektora NASK o przekazanie szczegółowych informacji w tej sprawie — tłumaczy Łukasz Szelecki, rzecznik resortu. „PB” zapytał zatem u źródła.
— Tak, przy Kolskiej budujemy budynek, który będzie naszą przyszłą siedzibą. W obecnie zajmowanych pomieszczeniach już się nie mieścimy, dodatkową powierzchnię najmujemy m.in. w witrynach, gdzie stawki są wysokie. Zrobiliśmy analizy, długookresowo najbardziej opłaca się budować — podkreśla Michał Chrzanowski.
Dyrektor NASK dodaje, że kilkupiętrowy, kompaktowy budynek zostanie sfinansowany z zysków generowanych przez instytut. A te, wedle danych MNiSW, tylko w zeszłym roku wyniosły 33,5 mln zł. Skąd jednak ta cisza wokół sztandarowej inwestycji? NASK odpowiada, że liczy się efektywność, a nie rozgłos, inwestycja już zaczyna się zwracać.
— Nawet nasz mniejszościowy wspólnik w spółce celowej, proponując działkę jako aport do spółki, nie wiedział, kto stoi po drugiej stronie. Reprezentowała nas kancelaria prawna. Według operatów szacunkowych od czasu rozpoczęcia inwestycji wartość nieruchomości wzrosła na tyle, że nadwyżka odpowiada kosztom wykończenia budynku — mówi Michał Chrzanowski.
Serwery w kolejce
Partnerem i wykonawcą inwestycji jest Paweł Malinowski, właściciel Profbudu mającego działkę, na której niegdyś stać miał biurowiec Bumaru. Biznesmen kontroluje obecnie w Mana Solid 12 proc. udziałów, zaczynał od 24 proc. W chwili zakończenia projektu, jesienią 2015 r., NASK będzie już właścicielem całości gruntów i budynku przy Kolskiej 12. Wtedy też NASK 4Innovation rozważy start kolejnego etapu inwestycyjnego: postawienia na reszcie działki serwerowni. Koszt przedsięwzięcia? Jeszcze wyższy niż w przypadku siedziby NASK.
— Chcemy wybudować supernowoczesną serwerownię dla najbardziej wymagających klientów — deklaruje dyrektor instytutu. A nadzorujące go ministerstwo podkreśla, że w ramach spółek zależnych NASK Chrzanowski ma wolną rękę.
— Inwestycje spółki córki instytutu nie wymagają zgody ministra. NASK jako jedyny wspólnik tej spółki sprawuje nad nią kontrolę i ponosi odpowiedzialność za jej działalność. Spółka NASK 4Innovation została powołana przez NASK za zgodą ministra, wyłącznie na bazie funduszy wypracowanych przez instytut z jego działalności gospodarczej — tłumaczy Łukasz Szelecki z MNiSW.
Reguły przyszłości
ADAM SOBCZAK, prezes Cenatorium, udziałowiec Inplusa
Rekomendacja J wydana przez KNF wskazuje bankom nowe zasady gromadzenia i przetwarzania przez banki danych o nieruchomościach. Dzięki silnikowi regułowemu dostarczymy sektorowi bankowemu narzędzia m.in. do szybkiego, automatycznego przeszacowywania portfela kredytów hipotecznych. To pozwoli na połączenie algorytmów bazujących na informacji przestrzennej dotyczącej lokalnych rynków nieruchomości z modelami wykorzystującymi zmienne, takie jak np. PKB, bezrobocie czy wartość walut. To podejście zapewni większą dokładność prognoz dla coraz szerszej części populacji. Na podstawie takich rozwiązań chcemy też wprowadzić internetową usługę wyceny nieruchomości dla osób fizycznych.


