NASK podziękował Huawei

opublikowano: 28-02-2019, 22:00

Państwowy instytut w przetargu sprzętowym odrzucił ofertę Integrated Solutions opartą na urządzeniach Huawei. Uzasadnienie jest niejawne

Na ten przetarg patrzą wszyscy, bo może stać się papierkiem lakmusowym dla dalszych rozstrzygnięć. Niedawno pisaliśmy, że w postępowaniu instytutu NASK, który odpowiada m.in. za cyberbezpieczeństwo, najkorzystniejsza może okazać się oferta ze sprzętem Huaweia, gdyż jest najtańsza, a jedynym kryterium była cena. Władze instytutu miały problem, gdyż chwilę przed otwarciem ofert wybuchła afera szpiegowska z udziałem pracownika chińskiej firmy i zaczęły się pojawiać globalne informacje o zastrzeżeniach wobec koncernu. W prasie pojawiały się coraz śmielsze sugestie przedstawicieli władzy o potencjalnym ograniczeniu dostępu firmie Huawei do rynku. W środę NASK zakomunikował swoją decyzję.

NASK PIB, na którego czele od niecałych dwóch tygodni stoi prof. Jacek
Leśkow, odrzucił ofertę opartą na rozwiązaniach Huaweia m.in z przyczyn
formalnych. Ważniejsze są jednak przesłanki odrzucenia, które nie zostały
ujawnione.
Zobacz więcej

TWARDY ORZECH:

NASK PIB, na którego czele od niecałych dwóch tygodni stoi prof. Jacek Leśkow, odrzucił ofertę opartą na rozwiązaniach Huaweia m.in z przyczyn formalnych. Ważniejsze są jednak przesłanki odrzucenia, które nie zostały ujawnione. Fot. Patrycja Iskra - Agencja Gazeta

Precedensowa decyzja

W przetargu na dostawę i wdrożenie urządzeń sieci szkieletowej IP/MPLS w ramach projektu budowy OSE NASK zdecydował się odrzucić Integrated Solutions (z grupy Orange), która oparła ofertę na urządzeniach Huaweia. Zaprosił do dalszego procedowania giełdowy Comp, którego oferta była o blisko 2 mln zł droższa. NASK nie podał szczegółowego uzasadnienia swojej decyzji. Ograniczył się do poinformowania, że odrzucił ją na podstawie przesłanek zawartych w zapytaniu ofertowym.

Instytut nie bez powodu nie udostępnił uzasadnienia decyzji — część procedury była prowadzona w trybie niejawnym. W środę poinformował też o odrzuceniu czterech wykonawców w przetargu na infrastrukturę bezpieczeństwa dla OSE. W tym postępowaniu odpadły Comp, Wasko, Intertrading i Integrated Solutions.

— We wszystkich pięciu decyzjach o odrzuceniu zdecydowały przesłanki formalne i merytoryczne, a w jednej była brana pod uwagę dodatkowa kwestia, która miała aspekt postępowania w trybie niejawnym — mówi osoba zbliżona do NASK.

Postępowanie prowadzone jest nie w trybie prawa zamówień publicznych, ale w trybie konkurencyjnym. 21 grudnia NASK do zapytania ofertowego wprowadził punkt mówiący, że zamawiający odrzuci ofertę, gdy: „jej przyjęcie naruszałoby bezpieczeństwo publiczne lub istotny interes bezpieczeństwa państwa, a tego bezpieczeństwa lub interesu nie można zagwarantować w inny sposób”. Pierwotnie tego zapisu nie było w zapytaniu. To właśnie skorzystanie przez NASK z tego punktu tłumaczyłoby procedowanie w trybie niejawnym i utajnienie uzasadnienia. Z drugiej strony niezależnie od tej przesłanki o odrzuceniu wszystkich pięciu ofert i tak zdecydowały także kwestie formalne. Do zamknięcia tego numeru „PB” nie udało nam się uzyskać komentarza Integrated Solutions.

Rząd milczy

Wcześniej Bartosz Loba, rzecznik NASK, informował, że instytut przy badaniu ofert analizuje wypełnienie przez wszystkich oferentów wymogów formalnych i merytorycznych, a także możliwe przesłanki naruszenia bezpieczeństwa publicznego lub bezpieczeństwa państwa.

— W dokumentacji przetargowej zawarliśmy stosowane klauzule dotyczącego tego aspektu — mówił rzecznik.

Po aresztowaniu dyrektora Huaweia Weijinga W. (byłego, bo koncern rozwiązał z nim umowę o pracę) i Piotra D. z Orange Polska pojawiły się informacje, że ABW przygotowała rekomendacje dotyczące korzystania z produktów i usług chińskich firm telekomunikacyjnych, są one jednak niejawne. Do tej pory nie ma żadnych bezpośrednich regulacji, które miałyby ograniczyć dostęp firmie Huawei do zamówień w Polsce. Karol Okoński, wiceminister cyfryzacji i pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, informował niedawno, że na pewno nie pojawią się w najbliższych dniach czy tygodniach.

— Na pewno nie będziemy działać pochopnie — mówił wiceminister.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu