NASK ma ból głowy z Huaweiem

opublikowano: 21-01-2019, 22:00

W przetargu instytutu, który odpowiada m.in. za cyberbezpieczeństwo, najtańszy oferent proponuje sprzęt producenta kojarzonego z aferą szpiegowską

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • w jaki sposób sprawę komentuje państwowy instytut badawczy
  • kto może skorzystać na problemach Huawei

Jednym z pól aktywności NASK, państwowego instytutu badawczego nadzorowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji, jest bezpieczeństwo internetu. NASK jest także operatorem Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej (OSE), czyli publicznej sieci telekomunikacyjnej, zapewniającej szkołom dostęp do „szybkiego, bezpłatnego i bezpiecznego” internetu. Na projekty związane z OSE otrzymał ponad 456 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych.

WAŻNA DECYZJA:
WAŻNA DECYZJA:
Krzysztof Silicki, p.o. dyrektora NASK, jest współautorem ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Teraz musi zastosować zasady w praktyce. Rozstrzygnięcie może stworzyć precedens.
Fot. Marek Wiśniewski

Problematyczny oferent

Niedawno NASK otworzył oferty w postępowaniu na dostawę i wdrożenie urządzeń sieci szkieletowej IP/MPLS w ramach budowy OSE. Jedynym kryterium oceny ofert jest cena — najtańszą z czterech propozycji złożyła spółka zależna Orange Polska — Integrated Solutions (IS). Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie to, że — według nieoficjalnych informacji — jej oferta bazuje na urządzeniach firmy Huawei, której autoryzowanym partnerem jest IS.

Przypomnijmy. O chińskim producencie sprzętu telekomunikacyjnego zrobiło się głośno dwa tygodnie temu, kiedy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) zatrzymała Weijinga W., jednego z dyrektorów polskiego oddziału Huaweia, oraz Piotra D., byłego oficera ABW, pracownika Orange Polska. Mężczyznom postawiono zarzut szpiegostwa przeciwko RP. Po aresztowaniach pojawiły się informacje, że agencja przygotowała rekomendacje w sprawie korzystania z produktów i usług chińskich firm telekomunikacyjnych, są one jednak niejawne.

Jak w takich okolicznościach powinni postępować zamawiający? Karol Okoński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa i wiceminister cyfryzacji, zwraca uwagę, że w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa zostały wprowadzone zmiany do prawa zamówień publicznych, które dają możliwość odrzucenia oferty, jeśli istnieją przesłanki dotyczące naruszenia bezpieczeństwa publicznego lub bezpieczeństwa państwa, w tym infrastruktury krytycznej.

— Jeśli zamawiający przypuszcza, że przesłanka może być spełniona, może w trybie indywidualnym skonsultować sprawę z ABW lub pełnomocnikiem rządu ds. cyberbezpieczeństwa — mówi Karol Okoński.

Po aresztowaniu przedstawiciela Huaweia rozgorzała dyskusja o ewentualnym wykluczeniu chińskiego producenta z polskiego rynku zamówień publicznych. Nie powstały jednak na razie twarde regulacje i szybko nie powstaną. Wciąż trwają analizy, które skupiają się na elementach infrastruktury telekomunikacyjnej.

— Decyzje na pewno nie zapadną w najbliższych dniach lub tygodniach. Przy opracowaniu ewentualnych rekomendacji na pewno nie będziemy działać pochopnie — mówi wiceminister.

NASK analizuje

NASK, który już wcześniej w ramach projektu OSE podpisał z IS dwie umowy na dostarczenie access pointów i firewalli Huaweia (łącznie wartych ponad 3,5 mln zł), nie rozstrzygnął jeszcze problematycznego przetargu. W jego przypadku wskazówki wiceministra cyfryzacji nie rozwiązują problemu, bo postępowanie nie toczy się pod rygorem prawa zamówień publicznych, lecz w trybie konkurencyjnym. Instytut twierdzi jednak, że w dokumentacji przetargowej zawarł odpowiednie klauzule.

— Obecnie analizujemy wypełnienie przez wszystkich oferentów wymogów formalnych i merytorycznych, a także możliwość istnienia przesłanek naruszenia bezpieczeństwa publicznego lub bezpieczeństwa państwa. Na podstawie tych analiz podjęta zostanie decyzja o wyniku postępowania — mówi Bartosz Loba, rzecznik NASK.

Treść ofert objęta jest tajemnica handlową i grupa Orange odmówiła komentarza w tej sprawie. Gdyby z przyczyn formalnych najtańsza oferta Integrated Solutions została wykluczona, na miejsce konkurenta wskoczyłby giełdowy Comp, który zaproponował wykonanie zamówienia za 21,5 mln zł. Następna w kolejce jest firma Atende z ceną 24,9 mln zł. Według nieoficjalnych informacji „PB”, oferty tych spółek nie bazują na sprzęcie Huaweia. NASK prowadzi też postępowanie na dostawę systemu stanowiącego infrastrukturę bezpieczeństwa w ramach projektu budowy OSE. Najtańszą ofertę, z ceną 68,9 mln zł, złożył Comp. Startują też IS, Atende, Wasko, Intertrading i Infradata. Niektórzy oferenci proponują m.in. urządzenia chińskiego producenta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane