S&P 500 spadał ok. dwóch godzin po otwarciu piątkowej sesji o 0,2 proc., tymczasem Dow Jones Industrial Average rósł o 0,1 proc. Technologiczny Nasdaq Composite tracił 0,7 proc.
Na S&P 500 szczególne zyski odnotowywała energia (1,3 proc.), opieka zdrowotna (0,4 proc.) i dobra użytku codziennego (0,1 proc.). Najmniejsze zainteresowanie inwestorów budziły usługi telekomunikacyjne (- 0,7 proc.) i technologie (- 0,6 proc.).
Akcje General Motors potaniały w piątek o 1,3 proc., ponieważ rosną obawy o wzrost kosztów pracy w związku z trwającymi negocjacjami z pracownikami branży motoryzacyjnej. Jednocześnie spółka zależna GM, Cruise, wyspecjalizowana w samochodach samojezdnych, otrzymała zezwolenie od regulatora na rozszerzenie działalności w San Francisco.
Ford Motor Company tracił 0,6 proc., po zwycięstwie związku Teamsters z United Parcel Service w sporze z firmą. United Auto Workers domagają się podwyżek płac i innego rodzaju zmian w spółce oraz innych dużych firmach motoryzacyjnych.
W centrum uwagi znajdują się nowe dane o inflacji cen producentów (PPI) w USA opublikowane w piątek przez Bureau of Labour Statistics. Wskaźnik wzrósł w lipcu o 0,3 proc., co przewyższyło prognozy. Jednocześnie ogólny poziom inflacji jest znacznie niższy od ostatnich szczytów.
Czwartkowy odczyt danych o cenach towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) pokazał, że inflacja wzrosła po raz pierwszy od 13 miesięcy, jednak zdaniem niektórych istnieją oznaki, że presja cenowa słabnie. To zwiększa nadzieje, że Rezerwa Federalna wstrzyma się od podniesienia stóp procentowych we wrześniu. Jednocześnie szefowa Fed w San Francisco Mary Daly skomentowała, że instytucja ma jeszcze “jeszcze więcej do zrobienia”, żeby utrzymać inflację pod kontrolą.

