Nastroje ważniejsze od danych

Mariusz Potaczała
05-12-2011, 00:00

WALUTY

Skoordynowana akcja banków centralnych oraz decyzja Banku Chin o obniżce stopy rezerw obowiązkowych przyniosły zdecydowaną poprawę nastrojów na rynkach. Sześć największych banków centralnych na świecie podjęło działania mające na celu zwiększenie płynności globalnego systemu finansowego. Zdecydowano się również uruchomić tymczasowe dwustronne swapy, by zapewnić płynność w każdej z poszczególnych walut. To pomogło euro. Kurs EUR/USD wzrósł z 1,3290 do 1,35. Nastroje to obecnie czynnik decydujący. Świadczy o tym umocnienie euro wobec dolara wbrew dobrym danym z USA i znacznie słabszym ze strefy euro. W Europie indeksy PMI spadały, a sprzedaż detaliczna w Niemczech była słaba. Tymczasem w USA poprawiła się sytuacja na rynku nieruchomości, wzrósł indeks zaufania konsumentów, a indeks koniunktury w amerykańskim przemyśle okazał się najwyższy od pięciu miesięcy.

Na krajowym rynku obserwowaliśmy umocnienie złotego wraz z lepszymi nastrojami na świecie. O tym, że to nastroje są czynnikiem decydującym, świadczy reakcja rynków na lepsze od prognoz dane dotyczące wzrostu gospodarczego w III kwartale. Rynek zupełnie je zignorował. Dopiero wspomniana akcja banków, decyzja banku centralnego Chin oraz sprzedaż walut przez BGK pozwoliły złotemu umocnić się w II połowie tygodnia do 4,45- -4,47 za euro. Jeśli w tym tygodniu podjęte zostaną konkretne decyzje dotyczące reform funkcjonowania strefy euro, można oczekiwać umocnienia wspólnej waluty, a za nią i złotego w relacji do dolara.

Mariusz Potaczała, DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nastroje ważniejsze od danych