Po wtorkowej publikacji „taśm prawdy”, długo nie trzeba było czekać by wypłynęło „coś” na TVN. Najszybszy był poseł Zygmunt Wrzodak, który złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarząd TVN przy emisji obligacji TVN Finanse Corporation. Poinformował o tym „Nasz Dziennik” w wydaniu weekendowym.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro otrzymał w piątek zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarząd TVN. Domniemane przestępstwo ma polegać na tym, że emisja obligacji o wartości miliarda złotych nie miała pokrycia w kapitałach własnych grupy. Wniosek o analizę prospektu emisyjnego TVN trafił też do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - podał "Nasz Dziennik".
Wnioskodawcą był poseł Zygmunt Wrzodak, ex-poseł LPR i obecny członek Ruchu Ludowo-Narodowego. Jako dowód w sprawie załączył analizę prospektu emisyjnego TVN autorstwa Jarosława Supłacza, kontrowersyjnego, choć wnikliwego analityka.
Według dziennika, z analizy wynika, że TVN w chwili emisji obligacji była zadłużona. Obligacje zakupili akcjonariusze ITI, spółki matki TVN - m.in. BRE Bank - i zamienili je na akcje TVN. W ten sposób miało dojść do ukrycia długu TVN "w kieszeniach" akcjonariuszy ITI.
- Te operacje mają na celu poprawienie wyniku TVN kosztem akcjonariuszy spółki ITI, której własnością jest TVN - uważa Wrzodak. - Akcjonariusze, tj. BRE Bank, Jan Wejchert, państwo Walterowie, oszukali sami siebie - dodaje. Po co? Otóż duży pakiet akcji skierowali następnie do sprzedaży na giełdę, dokonując konwersji na gotówkę – cytuje Wrzodaka „Nasz Dziennik”.
Abstrahując od samej emisji obligacji, której spółka nie ukrywała, zastanawiający jest fakt, dlaczego poseł złożył doniesienie akurat teraz. TVN wyemitował euroobligacje o wartości 235 mln euro pod koniec 2003 roku. Głównym celem tej emisji było wykupienie 30 proc. akcji grupy telewizyjnej od jej akcjonariusza SBS. Rok później akcje TVN debiutowały na GPW i z tego też okresu pochodzi opracowanie Supłacza, którym podpiera się Wrzodak. I dlaczego tak popularną operację na rynku kapitałowym, jak zamiana obligacji na akcje, określa mianem "krycia" długów? Przecież akcje to kapitał, a nie dług.
PK