Cięcia budżetowe spowodowane kryzysem zadłużenia w Eurolandzie uderzą w eksport europejskich gospodarek wschodzących i zahamują proces poprawy ich kondycji — ostrzegł Erik Berglof, główny ekonomista Europejskiego Banku Rozbudowy i Rozwoju (EBOR). W styczniu bank prognozował, że w 2010 r. region
zanotuje średnio 3,3 proc. wzrostu. Kolejna prognoza ma być obniżona. EBOR zwraca uwagę, że choć Polska, Czechy i kilka innych krajów osiągną wzrost w tym roku, spadek popytu w Eurolandzie wydłuży okres dekoniunktury w krajach, które prawdopodobnie zanotują spadek PKB w tym roku, jak Węgry czy Rumunia.