NBP na rynku, zmienność rośnie

Katarzyna Bańka
opublikowano: 2011-12-30 00:00

WALUTY

Zmienność na przedostatniej sesji roku mocno wzrosła, szczególnie dotyczyło to złotego. Spokojniej było natomiast na rynku najbardziej płynnej pary walutowej (EUR/USD). Pierwsza część sesji europejskiej przyniosła spadek notowań z 1,2940 do 1,2860. Później doszło do odreagowania, a kurs dotarł do porannych maksimów.

Na rynku złotego przez pierwsze godziny handlu przyniosły spore osłabienie złotego do 4,44 za euro i 3,45 za dolara. To mogło być odczytane jako jeden z pierwszych sygnałów sugerujących zakończenie korekty umacniającej złotego wobec głównych walut. Na koniec sesji pojawiły się informacje o interwencji NBP, który zgodnie z oczekiwaniami inwestorów dokonywał

sprzedaży waluty na rynku. Zapoczątkowało to ponowny ruch umacniający złotego, sprowadzając notowania euro na koniec dnia w okolice 4,41 za euro i 3,41 za dolara. Oczekiwania na interwencję na ostatnich sesjach roku wzmocnił w środę Witold Koziński, wiceprezes NBP, który powiedział, że bank jest trwale obecny na rynku.

Dziś inwestorzy mogą oczekiwać na kolejne transakcje NBP, przynajmniej do godziny 11, czyli ustalenia fixingu. Kalendarz wydarzeń makroekonomicznych jest dziś raczej ubogi. Z ważniejszych danych warto zwrócić uwagę na Indeks Chicago PMI z USA oraz bilans obrotów bieżących z Polski.

Katarzyna Bańka

DM TMS Brokers