W piątkowym raporcie „Pieniądz cyfrowy banku centralnego” Narodowy Bank Polski (NBP) podkreśla, że jakakolwiek decyzja w sprawie emisji polskiego CBDC (central bank digital currency, czyli cyfrowy pieniądz) wymaga „szczególnej ostrożności ze względu na potencjalne ryzyko, wynikające z wprowadzenia tej formy pieniądza banku centralnego, dla funkcjonowania sektora bankowego, stabilności finansowej, realizacji polityki pieniężnej i działania systemu płatniczego”.
NBP monitoruje postęp prac w zakresie emisji CBDC na świecie, aby – w razie zaistnienia takiej potrzeby – móc podjąć stosowne działania. Obecnie nie widzi jednak takiej potrzeby. Jednocześnie informuje, że jest „dalece zaawansowany w analizie kluczowych kwestii związanych z emisją pieniądza cyfrowego banku centralnego”.
Marek Dietl, prezes GPW, ocenił podczas Kongresu 590, który odbył się w zeszłym tygodniu, że „pieniądz cyfrowy emitowany przez bank centralny jest nieunikniony” i jeśli sami go nie wprowadzimy „jest ryzyko, że w użyciu będzie u nas cyfrowe euro czy dolar”.
Badania Banku Rozrachunków Międzynarodowych wskazują, że pod koniec 2020 r. 86 proc. spośród 65 ankietowanych banków centralnych na świecie zaangażowanych było w badanie koncepcji emisji CBDC.