NBP wstrzyma interwencję

Piotr Burza
05-11-1998, 00:00

NBP wstrzyma interwencję

NBP NIE PODEJMIE DZIAŁAŃ: Nie spodziewam się interwencji banku centralnego. Po to zostało rozszerzone pasmo wahań, by zostawić większą swobodę rynkowi walutowemu — uważa Jacek Baprawski, szef tradingu Pekao SA. fot. Tomasz Zieliński

Rada Polityki Pieniężnej rozszerzyła pasmo wahań kursu złotego z 10 do 12 proc. odchylenia od parytetu. Umożliwia to większy wzrost wartości polskiej waluty. W tej sytuacji możliwa jest interwencja banku centralnego spowalniająca ten proces.

Po niedawnej redukcji stóp procentowych, co powinno spowodować spadek wartości złotego, nasza waluta zaczęła się znacznie umacniać. Odchylenie od parytetu przekroczyło 7,5 proc. Tak wielki wzrost wartości złotego niepokoi ze względu na problem zwiększającego się deficytu handlowego. Jedynym sposobem na zahamowanie szybkiego wybijania się złotego jest interwencja banku centralnego. Ostatnio w podobnej sytuacji NBP interweniował w lipcu. Drugim możliwym rozwiązaniem jest ponowna redukcja stóp procentowych jeszcze w tym roku. Przy dużych i szybkich wzrostach potrzebna jest jednak interwencja.

— Rada Polityki Pieniężnej rozszerzyła pasmo wahań po to, aby NBP nie musiał interweniować. Rynek pokazuje, że poradził sobie z kryzysem. Skoro kryzys rosyjski nie spowodował żadnych większych konsekwencji gospodarczych, to jest to sygnał dla zagranicznych inwestorów, by inwestować w złotego. Moim zdaniem, jeśli NBP interweniowałby, to tylko po to, aby pokazać, że w każdej chwili może wkroczyć do akcji — uważa Jacek Baprawski szef tradingu Pekao SA.

— Myślałem, że umacnianie się złotego przebiegnie w dłuższym okresie. Wzrost może być lekko zahamowany, bo część inwestorów może realizować zyski. Ostatnio NBP interweniował, gdy odchylenie od parytetu przekroczyło 8 proc. Oczekiwałbym interwencji powyżej tego poziomu — mówi dealer z Kredyt Banku.

— Tak wielki wzrost jest niepokojący. Uderza to przede wszystkim w eksporterów. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym tygodniu można się spodziewać odchylenia od parytetu dochodzącego do 9 proc. Interwencja banku centralnego jest nieunikniona. Wszyscy spodziewali się, że złoty będzie się umacniał, lecz nie w takim tempie — komentuje dealer papierów wartościowych jednego z większych banków.

— Teoretycznie interwencja jest możliwa, lecz nie przy obecnych poziomach kursowych. Jeśli NBP będzie interweniował, to po to, by zwolnić aprecjację naszej waluty. Rozszerzenie pasma wahań ma na celu pozostawienie rynkowi walutowemu większej swobody i dlatego interwencja jest wątpliwa — twierdzi dealer walutowy z Banku Handlowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / NBP wstrzyma interwencję