NCC MA PRZEJĄĆ DUŻĄ CZĘŚĆ HYDROBUDOWY

Paweł Mazur
opublikowano: 2000-10-20 00:00

NCC MA PRZEJĄĆ DUŻĄ CZĘŚĆ HYDROBUDOWY

Na zakup akcji gdańskiej spółki budowlanej Szwedzi muszą dać 50 mln zł

CZAS NA INWESTORA: NCC Polska, którego prezesem jest Janusz Puzia, przymierza się do przejęcia Hydrobudowy Gdańsk, kierowanej przez Wiesława Ochnika. Pozyskanie silnego inwestora strategicznego pomoże gdańskiej spółce w ubieganiu się o duże kontrakty. fot. BS, GK

W ciągu kilku tygodni Hydrobudowa Gdańsk powinna zostać przejęta przez inwestora branżowego. Wiele wskazuje na to, że zostanie nim szwedzki koncern NCC, który niedawno zapowiadał kolejne akwizycje firm inżynieryjnych.

Gdańska Hydrobudowa już wkrótce może pozyskać branżowego inwestora strategicznego. Według nie potwierdzonych informacji, największe szanse na przejęcie spółki ma szwedzki koncern NCC. Rozmowy między NFI Jupiter, posiadającym prawie 50-proc. pakiet akcji Hydrobudowy, a potencjalnymi zainteresowanymi toczyły się od niemal pół roku. Na przejęcie gdańskiej spółki — oprócz NCC — apetyt miał też Polimex-Cekop. Jednak cena, której zażądał NFI Jupiter za swój pakiet akcji, była dla warszawskiej spółki nie do przyjęcia już kilka miesięcy temu i trudno przypuszczać, aby teraz coś się zmieniło. Polimex był poważnym kandydatem, choćby ze względu na wieloletnią współpracę z Hydrobudową. Obie firmy mają wspólną spółkę Porty, obsługującą libijskie kontrakty. Z ubiegania się o przejęcie kontroli nad Hydrobudową zrezygnował Budimex.

Przejęcie kontroli

— Jesteśmy w zaawansowanej fazie rozmów z NFI Jupiter. Nie mogę ujawnić szczegółów. W przypadku tej spółki nasza strategia nie zmienia się. Będziemy zatem dążyć do przejęcia całkowitej kontroli nad gdańskim przedsiębiorstwem — mówi Janusz Puzia, prezes NCC Polska.

Nie jest tajemnicą, że NCC rozgląda się za kolejnymi akwizycjami, szczególnie wśród firm inżynieryjnych, potrzebnych w niedalekiej przyszłości do realizacji m.in. programu autostradowego. Za blisko 50 mln zł Szwedzi kupili już 40 proc. akcji katowickiego PRInż. Nie udało się im przejąć całkowitej kontroli nad spółką, gdyż ponad 32 proc. walorów sprzątnął im sprzed nosa Mostostal Zabrze, który je zakupił od NFI Octava.

Kolejne akwizycje

Finalizacja zakupu Hydrobudowy jest prawdopodobnie kwestią najbliższych tygodni. Według wcześniejszych deklaracji NCC, w ciągu kilku lat na nowe akwizycje budowlane firma wyda kilkaset milionów złotych. Ewentualne wejście kapitałowe NCC musi zaakceptować zarząd Hydrobudowy. W dalszej perspektywie do odkupienia będą akcje, które ma zarząd i pracownicy spółki. Taki krok pozwoliłby NCC w praktyce przejąć kontrolę nad przedsiębiorstwem. Na zakup Hydrobudowy Szwedzi będą musieli wyłożyć prawdopodobnie grubo ponad 50 mln zł.

— Nic nie wiem jeszcze o konkretnych ustaleniach co do sprzedaży akcji naszej firmy. Wiem, że rozmowy prowadzone są nie tylko z NCC — mówi Wiesław Ochnik, prezes Hydrobudowy Gdańsk.

Hydrobudowa w ostatnim czasie podpisała wiele kontraktów, które spowodowały, że portfel zamówień na 2001 rok firma ma już wypełniony w 100 proc. To poprawiło wizerunek spółki w oczach inwestorów. Zarząd liczy, że w przyszłym roku wartość robót stanowić będzie 140-150 proc. tegorocznych projektów. Hydrobudowa startuje do kontraktu — w konsorcjum ze szczecińskimi firmami Energopol i Dragmor — na modernizację szlaku wodnego Szczecin-Świnoujście o wartości około 50 mln USD (230 mln zł). W tzw. prekwalifikacji bierze udział jeszcze dziesięć zachodnich firm. Gdyby spółce udało się pozyskać silnego inwestora, a takim jest bez wątpienia NCC, to siła przebicia Hydrobudowy zwiększyłaby się znacznie.

Niezłe perspektywy

W tym roku przychody ze sprzedaży Hydrobudowy, kierowanej przez Wiesława Ochnika, wyniosą prawdopodobnie około 85 mln zł, przy zysku netto wynoszącym około 5 mln zł.