- Neapol jest technicznym bankrutem. Jeśli audytorzy nie zmienią zdania, Neapol nie dostanie kluczowej pożyczki z państwowej kasy i podobnie jak Detroit, nie będzie w stanie płacić swoim pracownikom oraz zapewniać podstawowych usług – powiedział Riccardo Realfonzo profesor i były radny Neapolu ds. gospodarki.
Regionalny sąd audytowy uznał w ubiegłym miesiącu, że plan cięć budżetowych w trzecim pod względem wielkości włoskim mieście jest nierealistyczny.
Władze miasta zaprzeczają jednak jakoby groziło mu bankructwo. 20 stycznia, burmistrz Luigi De Magistris powiedział, że miasto odwoła się do sądu wyższej instancji i zwróci się o radę do premiera Enrico Letta.
