Po dzisiejszej rundzie negocjacji i zamknięciu rozdziału „prawo spółek” Polska nadal będzie zamykać peleton.
Dziś Polska zamyka rozdział „prawo spółek”. Rząd zgodzi się na unijną propozycję, aby podobnie jak inni kandydaci wprowadzić obowiązkowe świadectwa na leki, tzw. SPC, od 1 stycznia 2000 r. W nagrodę Bruksela pozwoli otworzyć na chwilę rozdział „swobodny przepływ towarów” i dorzucić zapomniany przez poprzedni rząd okres przejściowy, który da producentom pięć lat na dostosowanie systemu rejestracji leków do wymogów Unii. Na negocjacyjny stół wyłożona zostanie też „konkurencja”, UE jest jednak nieugięta w sprawie specjalnych stref ekonomicznych. Czeka też na restrukturyzację hutnictwa. W kolejnym rozdziale „sprawy wewnętrzne i administracja” znalazły się pochwały dla polskich wysiłków, ale pełno jest uwag i wątpliwości np. na temat korupcji, szczelności granic, pracy policji i służb celnych.
Unię zaskoczyła zmiana stanowiska Polski w sprawie VAT na książki i czasopisma specjalistyczne. Poprzedni rząd deklarował, że zgodzi się na 3 proc., nowy poprosił o zachowanie zerowej stawki. To może pokrzyżować plany szybkiego zamknięcia rozdziału „podatki”.
Po dzisiejszej rundzie negocjacji Polska nadal będzie na końcu peletonu państw kandydujących. Zapowiadane przez nowy rząd przyspieszenie okazało się trudne do wykonania. Cypr ma zamknięte 23 rozdziały, Węgrzy, Czesi i Słoweńcy — po 22, a Estończycy i Słowacy po 21. Na końcu są Polska i Malta — po 19 rozdziałów, za nimi Bułgaria (13) i Rumunia (9). Belgijscy dyplomaci podkreślają, że co prawda dostali list od polskiego rządu i słyszeli o wywiadach polityków, ale „niecierpliwie oczekują” na oficjalne stanowisko w drażliwych kwestiach dotyczących sprzedaży ziemi cudzoziemcom i zakazu pracy dla Polaków w UE. Nie ma szans, by „piętnastka” podjęła dyskusje o 12-letnim zakazie sprzedaży ziemi przed otrzymaniem oficjalnej deklaracji.