Po nerwowej wtorkowej sesji w Stanach Zjednoczonych i środowych spadkach w Azji, również inwestorzy handlujący na największych europejskich giełdach poddali się dzisiaj złym nastrojom, co zaowocowało przewagą strony podażowej. Oprócz czynników makroekonomicznych wpływ na zachowanie graczy mają także najnowsze publikacje danych finansowych przez kilku czołowych potentatów sektorowych.
Ponownie odżyły obawy o spowolnienie gospodarcze. Analitycy i inwestorzy obawiają się, że wysokie ceny surowców będą napędzały inflację, a za tym idą przecież podwyżki stóp procentowych. W rezultacie wyższe koszty długu mogą zahamować rozwój spółek i skłonność firm do inwestowania. Problematyczna w takim otoczeniu robi się też dynamika wzrostu ich zysków.
O tym jakie znaczenie ma ten ostatni czynnik boleśnie przekonał się w środę BHP Billiton, największy koncern wydobywczy na świecie. Cena akcji australijsko-brytyjskiego giganta zniżkowała nawet o 3 proc. mimo aż 63-proc. wzrostu wyniku netto w zakończonym w czerwcu roku finansowym. A wszystko dlatego, że drugi półrocze było nieznacznie dla spółki słabsze.
Nastroje w sektorze firm technologicznych dodatkowo popsuło obniżenie prognozy przychodów przez amerykańskiego producenta chipów National Semiconductors. Dostało się z tego powodu i Nokii i Ericssonowi, którzy wykorzystują produkty NS.
Po przeciwnej stronie rynku znalazły się papiery telekom Austria. Największy narodowy operator telekomunikacyjny pochwalił się 74 proc. wzrostem zysku netto.
Początek handlu za oceanem był mieszany. Szybko jednak do głosu doszli kupujący co zaowocowało wyjściem indeksu Dow Jones w pierwszej fazie notowań ponad kreskę. Nie trwało to jednak długo.
Dane o silnym, sięgającym ponad 4 proc. spadku sprzedaży domów w lipcu podcięła jednak skrzydła stronie popytowej. Choć z drugiej strony informacja ta daje nadzieję na wstrzymanie się Fed przed kolejną podwyżką stóp, o której dzień wcześniej głośno mówił jeden z członków amerykańskich władz monetarnych.
Uwagę przykuwają walory IBM. Potentat rynku sprzętu komputerowego zamierza przejąć za 1,3 mld USD Internet Security Systems. Kurs walorów „Big Blue” zwyżkuje o niecałe pół procenta.