Nerwowo na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-01-17 22:09

Zamknięcie tygodnia na amerykańskich giełdach toczyło się w niespokojnej atmosferze.

Szczególnie nerwowo było na rynku spółek technologicznych, który ucierpiał m.in. z powodu rozczarowującej prognozy Intela. Również w segmencie firm reprezentujących tradycyjne sektory gospodarki spory wpływ na wybory podejmowane przez inwestorów miały publikowane wyniki finansowe za miniony kwartał.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

Na parkiet dotarły także dane makro. I tak jak to ostatnio bywa, miały mieszany charakter. W grudniu, chociaż mniej niż spodziewali się analitycy spadła liczba rozpoczętych budów domów, ale w całym 2013 r. okazała się najwyższa od 2007 r.
W ostatnim miesiącu minionego roku, po raz piąty z rzędu odnotowano wzrost produkcji przemysłowej, a ostatni kwartał 2013 r. okazał się najlepszy od 2010 r.

Negatywnie zaskoczył wstępny odczyt indeksu zaufania opracowywany przez Thomson Reuters i Uniwersytet Michigan. Wartość na styczeń obniżyła się do 80,4 pkt. z 82,5 w grudniu. Tymczasem ekonomiści liczyli na wzrost rzędu 83,5 pkt.

Mocna przecena stała się udziałem papierów rynkowego giganta, superkonglomeratu General Electric. Firma działająca w setkach branż i przez wielu traktowana jako swoisty papierek lakmusowy stanu amerykańskiej gospodarki zdołała w minionym kwartale wypracować zysk operacyjny w przeliczeniu na akcję „jedynie” zgodny z prognozami analityków. Inwestorów nie ucieszył wzrost marży zysku w oddziałach produkcyjnych o 60 punktów bazowych, ponieważ przed miesiącem dyrektor generalny potwierdził, że zwiększy się ona o 70 pb, tak jak obiecywał w grudniu 2012 r.

Ponad 3 proc. traciły na wartości udziały Intela. Największy na świecie producent mikroprocesorów zaprezentował prognozę, która nie spotkała się z przychylnością inwestorów i analityków. Światowy lider szacuje, że w pierwszym kwartale przychody mogą okazać się niższe niż oczekują analitycy. Winę za to ponosić będzie spadający popyt korporacyjny na komputery osobiste oraz spadek zapotrzebowania na notebooki w Azji.

Na finiszu sesji na plus udało się wyjść jedynie średniej przemysłowej DJ IA, która wzrosła o 0,25 proc. Indeks S&P500 stracił 0,39 proc. zaś Nasdaq 0,5 proc.

Możesz zainteresować się również: