Nerwowość nie opuszcza inwestorów

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2011-03-15 15:18

Giełda nowojorska rozpoczęła sesję od znaczącej wyprzedaży. Inwestorzy próbują ocenić konsekwencje kataklizmu w Japonii dla światowego wzrostu gospodarczego.

- Inwestorzy obawiają się, że wydarzenia w Japonii odbiją się na nastrojach konsumentów, a to mogłoby zagrozić trwałości ożywienia w gospodarce światowej – komentował Nick Skiming, zarządzający Ashburton Ltd.

Wobec ryzyka związanego z rozwojem sytuacji w Japonii większego wrażenia na inwestorach nie zrobiły dane poprawie aktywności ekonomicznej w przemyśle w rejonie Nowego Jorku. Obliczany przez lokalny oddział Fed wskaźnik koniunktury wzrósł do 17,5 punktów z poziomu 15,4 punktów. To najlepszy wynik od 9 miesięcym, a także sporo lepiej, niż oczekiwali analitycy.

- Kiedy mamy do czynienia z takim typem niepewności jak w Japonii każdy najpierw sprzedaje, a dopiero później zadaje pytania – oceniał Luis Benguerel, trader Interbrokers w Barcelonie.

O blisko 3 proc. w pierwszych minutach handlu taniały papiery Exxona. Gigantowi paliwowemu szkodził spadek cen ropy w Nowym Jorku o 4,4 proc. Fabryki japońskich przedsiębiorstw produkcyjnych pozostają zamknięte, co ogranicza zapotrzebowanie na paliwa.

O ponad 4 proc. przeceniono papiery Texas Instruments. Spółka przyznała, że zniszczenia w jednej z fabryk zlokalizowanych w Japonii nie pozostaną bez wpływu na wielkość produkcji i przychodów ze sprzedaży. Ucierpieć mogą wyniki przychodów spółki w bieżącym i przyszłym kwartale.