Netflix kręci „Wiedźmina” z Platige Image

Globalny potentat planuje wielosezonowy serial o przygodach Geralta z Rivii. Wesprze go warszawska spółka z Tomaszem Bagińskim na czele

— Netflix? Oni są idealną reprezentacją amerykańskiego imperializmu kulturowego — stwierdził Christophe Tardieu, szef francuskiej państwowej komórki odpowiedzialnej za finansowanie produkcji filmowej.

TWÓRCA I TWORZYWO:
Zobacz więcej

TWÓRCA I TWORZYWO:

Tomasz Bagiński, współzałożyciel i akcjonariusz Platige Image, jest jedną z kluczowych osób w planach Netfliksa związanych z „Wiedźminem”. — Świat stworzony przez Andrzeja Sapkowskiego daje wiele możliwości, także biznesowych — mówi Tomasz Bagiński. ARC

Optyka Platige Image, polskiej spółki zajmującej się m.in. produkcją animacji, reklam i filmów, jest zupełnie inna. Dla niej ogłoszona właśnie współpraca z Netfliksem przy produkcji i efektach specjalnych do serialu „Wiedźmin” to wrota do wielkiej przyszłości. To pierwsza wielka szansa na udowodnienie, że hasło „kulturotech”, związane z budowaniem branży kreatywnej w Polsce, nie jest martwe. Z kim, jeśli nie z Netfliksem, największą globalną platformą produkującą i dystrybuującą seriale oraz filmy, da się udowodnić, że polski „Wiedźmin” także w sferze filmowej może przyciągnąć masowego widza na całym świecie? Netflix to spodziewane w tym roku ponad 10 mld USD przychodów i kapitalizacja sześciokrotnie wyższa niż giełdowa wartość PKN Orlen.

— Andrzej Sapkowski stworzył niezwykle barwny i angażujący świat — zaznacza Erik Barmack, wiceprezes Netfliksa odpowiedzialnyza międzynarodowe produkcje.

— To jest naprawdę niemała sprawa. Prawa do ekranizacji „Wiedźmina” kupiliśmy kilka lat temu, od tego czasu coraz głębiej wchodzę w świat sagi. I widzę jej głębię, humor, wielowątkowość. To zdecydowanie materiał na coś więcej niż dwugodzinny film — podkreśla Tomasz Bagiński, jeden z udziałowców i kluczowych menedżerów w Platige Image.

Gra o budżet

Saga o Geralcie i spółce to jeden z kilkudziesięciu seriali, jakie w najbliższych miesiącach Netflix wyprodukuje na Starym Kontynencie. Czy to oznacza, że „The Witcher” będzie jednym z wielu w długim peletonie? — „Wiedźmin”? Skoro mowa o produkcji globalnej, pewne jest, że będzie dwuetapowa. Netlix włoży w pierwszy sezon kilka milionów dolarów. Jeśli przypadnie do gustu szerokiej widowni, projekt w kolejnych sezonach skręci w kierunku budżetów „Gry o tron” — zwraca uwagę osoba blisko związana z amerykańską platformą streamingową. Według szacunków „PB”, w pierwszych kwartałach kooperacji Platige Image może liczyć na dodatkowy strumień przychodów z Netfliksa na poziomie około 6 mln zł. Jeśli jednak po premierze w 2018 r. serial podbije serca widzów, to w zasięgu tytułu „The Witcher” będzie całościowy budżet na poziomie nawet ponad 20-30 mln USD za sezon. W razie komercyjnego sukcesu powstanie ich kilka.

Optymistyczny scenariusz — wedle wyliczeń „PB” — może zatem oznaczać, że Netflix w kilka lat wpompuje w „Wiedźmina” blisko 100 mln USD, z czego znaczna część trafi do kasy warszawskiej spółki. Takie wizje snuć jest o tyle łatwo, że dzieło Andrzeja Sapkowskiego nie raz udowodniło swoją magnetyczną moc przyciągania zysków. „Wiedźmin” to nie tylko miliony sprzedanych książek na całym świecie, ale też wielomilionowe profity z serii gier firmowanych przez CD Projekt, zresztą wieloletniego partnera Platige Image.

— Sukcesywnie rozwijamy przedsięwzięcia z obszaru, który nazywamy „kulturotechem” — projekty oparte na oryginalnym dorobku kulturowym, nowych technologiach i towarzyszących im modelach biznesowych — podkreśla Piotr Sikora, prezes Platige Image.

Głos z katedry

Studio bardzo oszczędnie informuje o biznesowych korzyściach związanych z kooperacją z gigantem zza oceanu. Wiadomo, że przynajmniej jeden odcinek w serii reżyserować będzie Tomasz Bagiński, spec doceniony już w Hollywood, m.in. za „Katedrę”.

— Serial o Wiedźminie to wieloetapowa praca, decyzje mają zapadać we wspólnym gronie, w którym my też będziemy mieli swój głos. Oczywiście mam mnóstwo Sapkowskiego, mowa była o filmie pełnometrażowym, przy udziale partnerów zza oceanu, m.in. Sean Daniel Company (SDC), znanego z serii „Mumia”. Wówczas skończyło się na zapowiedziach. Teraz SDC wesprze projekt firmowany przez Netfliksa. Produkcja rusza lada dzień. Gdzie? Kwestia lokacji planów zdjęciowych nie jest jeszcze przesądzona. Lada miesiąc ma być uchwalona ustawa o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej, przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dająca ulgi podatkowe w przypadku produkcji filmowej na terenie Polski. Nawet gdy inwestorem jest… imperialistyczny potentat.


OKIEM ANALITYKA

CD Projekt też skorzysta

ŁUKASZ KOSIARSKI,  analityk DM BZ WBK

Powstanie serialu o przygodach Geralta z Rivii pozytywnie odczuje CD Projekt. Chodzi głównie o popularyzację marki „Wiedźmin” i darmowy marketing. Sporo będzie zależało do tego, jaki sukces odniesie serialowa produkcja. O jakość jestem spokojny, bo Netflix jest z niej znany. Sukces porównywalny z „Grą o Tron” będzie fantastyczną wiadomością. Na pewno zwiększy zainteresowanie produktami CD Projektu — nie chodzi tylko o gry z serii „Wiedźmin”, ale także wiedźmińską karciankę „Gwint”. To gra z segmentu free-to-play, na którym bardzo istotne są wydatki na marketing. Darmowa promocja dzięki serialowi, który odniósł międzynarodowy sukces, może przyciągnąć więcej graczy „Gwinta”.
25 mln Taką wartość przekroczyła łączna liczba sprzedanych egzemplarzy trzech części gry o przygodach Wiedźmina…

23,3 mln …a tylu widzów oglądało pojedynczy odcinek szóstego sezonu „Gry o tron”.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Netflix kręci „Wiedźmina” z Platige Image