Netia dobra na złe czasy

MEW
opublikowano: 2009-02-25 00:00

Wyniki lepsze od spodziewanych, możliwość kwartalnego zysku w tym roku, wolna gotówka na przejęcia — tym kusi zarząd Netii.

Wyniki lepsze od spodziewanych, możliwość kwartalnego zysku w tym roku, wolna gotówka na przejęcia — tym kusi zarząd Netii.

Zarząd Netii stosuje taktykę drobnych, acz miłych niespodzianek: kilkakrotnie w ubiegłym roku podnosił prognozę wyników, a ostateczne dane i tak były nieco lepsze niż spodziewał się rynek. Strata w IV kwartale wyniosła 10,1 mln zł, wobec 14,8 mln zł konsensusu analityków sondowanych przez PAP. EBITDA wyniosła 57,6 mln zł po ponadtrzykrotnym wzroście w porównaniu z IV kwartałem 2007 r. Przychody też były wyższe od oczekiwań — analitycy spodziewali się 333 mln zł, a spółka wypracowała 369 mln zł. Te wyniki to w dużej mierze lepszy od oczekiwanego efekt konsolidacji z przejętym w ubiegłym roku Tele2.

— Pozytywne informacje dla inwestorów to niespodziewanie dobra kondycja Tele2, 200 mln zł wolnej gotówki i dobre perspektywy rozwoju — mówi Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.

Oprócz prawie 200 mln zł w kasie spółka ma też 375 ml zł linii kredytowej. Zarząd Netii sugeruje, że będzie się rozglądał po rynku za obiektami do przejęcia. Jeśli to się nie uda, niewykorzystaną gotówkę może przeznaczyć na skup akcji własnych.

— Teoretycznie najlepsze, co może zrobić Netia, to wykupić swoje akcje od Novatora. W praktyce można się spodziewać przejęć mniejszych firm telekomunikacyjno-internetowych. Przypuszczam, że na ewentualny skup akcji własnych trzeba będzie poczekać do trzeciego kwartału — mówi Paweł Puchalski.

Na poziomie operacyjnym spółka też osiągnęła wyniki lepsze od prognozowanych — na koniec 2008 r. miała 413,6 tys. klientów usług szerokopasmowych i 1,07 mln — usług głosowych.

Zarząd zasugerował, że spółka może osiągnąć kwartalny zysk netto już w tym roku. Prognoza mówi o zysku netto na koniec 2010 r. Netia chce też oszczędzać — na razie zapowiada jedynie, że szczegóły programu oszczędnościowego ujawni w połowie drugiego kwartału. W drugiej połowie roku powinna ruszyć też usługa telewizji po łączach internetowych, realizowana wspólnie z należącą do ITI platformą "n".