Neuca korzysta na regulacji

Marcel Zatoński
29-08-2018, 22:00

Po wprowadzeniu ustawy „apteka dla aptekarza” niezależni farmaceuci lekko zwiększyli udział rynkowy. Korzysta na tym giełdowy dystrybutor.

Dobrze mieć prawo po swojej stronie. W czerwcu ubiegłego roku w życie weszła nowelizacja prawa farmaceutycznego, znana powszechnie jako ustawa o „aptece dla aptekarza”. Przepisy ograniczające możliwości ekspansji sieci aptecznych miały pomóc indywidualnym farmaceutom. Na razie wiadomo, że pomogły Neuce, giełdowemu dystrybutorowi, zaopatrującemu głównie apteki niezależne.

— Tak się jakoś składa, że jesteśmy beneficjentem 99 proc. zmian w przepisach wprowadzanych w ostatnich latach, bo nowe prawo jest zbieżne z naszą strategią niekonkurowania z aptekami i wspierania indywidualnych farmaceutów — mówi Piotr Sucharski, prezes Neuki.

Spółka podaje, że w tym roku dynamika zamknięć aptek indywidualnych spowolniła, a ich udziały rynkowe wzrosły — z 50,1 proc. na koniec ubiegłego roku do 51,4 proc. na koniec pierwszego kwartału i 51,7 proc. na koniec drugiego kwartału. Neuca ma 31,6-procentowy udział w dystrybucji do aptek niezależnych i 24-procentowy — do sieciowych. W pierwszym półroczu Neuca miała 51,7 mln zł zysku netto (po oczyszczeniu ze zdarzeń jednorazowych), czyli o 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Przychody wyniosły 3,94 mld zł i były o 4 proc. wyższe.

— Wyniki Neuki i jej sytuacja fundamentalna są przyzwoite, choć nie tak dobre, jak na pierwszy rzut oka. Jeśli rozbierzemy je na poszczególne składniki, widać istotny wpływ na wzrost zysku akwizycji oraz zysku na wartości instrumentów finansowych. Wydaje się, że w perspektywie najbliższych lat coraz większy wpływ na biznes spółki będzie miał rozwój e-commerce i związane z tym zmiany w strukturzerynku — mówi Sylwia Jaśkiewicz, analityk DM BOŚ.

Tymczasem spory wokół „apteki dla aptekarza” nie milkną. W połowie sierpnia Naczelna Izba Aptekarska (NIA) opublikowała „komunikat w sprawie zawierania umów przez farmaceutów, w wyniku których tracą oni kontrolę nad prowadzoną apteką”. Przestrzega przed zawieraniem umów franczyzowych z operatorami sieci aptecznych i sugeruje, że mogą one służyć obejściu przepisów ustawy, a w konsekwencji mogą spowodować odebranie zezwolenia na prowadzenie apteki. Na ten komunikat ostro zareagowały Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Business Centre Club, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNet, które we wspólnym oświadczeniu zaprotestowały przeciwko „straszeniu polskich przedsiębiorców przez samorząd aptekarski utratą koncesji”.

„Samorząd aptekarski nie działa tylko jako samorząd zawodowy, lecz przede wszystkim jako organizacja przedsiębiorców, która próbuje wpływać na reglamentację działań rynkowych konkurentów. Jest to także kolejny — obok ostatniego bezpardonowego sprzeciwu wobec wprowadzenia możliwości nabywania w aptekach internetowych leków na receptę przez osoby niepełnosprawne — przykład, że w celu realizacji własnych interesów ekonomicznych samorząd aptekarski zdaje się lekceważyć interesy pacjentów czy małych i średnich przedsiębiorców” — głosi oświadczenie organizacji pracodawców.

NIA skwitowała to oświadczenie własnym komunikatem, w którym nazwała je „odezwaniem się nożyc na uderzenie w stół”.

14 580 Tyle aptek działało w Polsce na koniec czerwca tego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Neuca korzysta na regulacji