Neuca, giełdowa hurtownia farmaceutyczna, znalazła kolejne, po przychodniach, alternatywy dla dystrybucji farmaceutyków. Zainwestuje w telemedycynę i badania kliniczne.

— Udało się nam sfinalizować po jednej transakcji w tych sektorach — przejęliśmy Diabdis, który opracował prototyp urządzenia wykorzystywanego w monitoringu cukrzyków, i ClinPort prowadzący badania kliniczne — mówi Piotr Sucharski, prezes Neuki. To niewielkie podmioty, ale w planach jest zwiększanie skali,bo potencjał obu rynków jest duży.
Według szacunków PMR, rynek badań klinicznych był wart w 2014 r. 860 mln zł. — Nie wykluczamy też kolejnych inwestycji w telemedycynie, szczególnie w części kardiologicznej, która odpowiada za większość tego rynku — mówi Piotr Sucharski.
Neuca w tym roku zainwestuje łącznie 50 mln zł. Blisko 20 mln zł pójdzie na zakup przychodni, których dzisiaj jest w grupie 11. Reszta na poprawę logistyki i systemów informatycznych. Ten rok ma być dla niej jeszcze lepszy niż poprzedni — chce go zamknąć 100 mln zł zysku netto (odliczając zdarzenia jednorazowe), przy 86 mln zł w ubiegłym roku. Zdaniem analityków to ambitna, ale nie nierealna, prognoza.
— Restrukturyzacja przejętej ACP Pharmy została niemal zakończona, więc w tym roku nie powinno już być dodatkowych znaczących kosztów, a warunki zakupów dla grupy powinny się poprawić. Pierwsze dwa miesiące roku w związku z sezonem grypowym były dla branży bardzo udane. Poza tym Neuca dotychczas dotrzymywała obietnic — wymienia Sylwia Jaśkiewicz, analityk DM BOŚ.
Jej zdaniem, inwestycje w telemedycynę i badania kliniczne są ściśle związane z przychodniami. Te trzy nogi mają napędzać wzrost. — Na rynku hurtowym, w związku z dużym udziałem w rynku, możliwości rozwoju powoli się kończą — uważa Sylwia Jaśkiewicz.